We wrocławskiej Hali Stulecia trwa Kongres Festiwalu Wolności. Gdy na scenie występowali byli prezydenci RP Aleksander Kwaśniewski i Bronisław Komorowski, przed halą swój protest rozpoczynali działacze wrocławskich środowisk narodowych.
– Zawsze Wrocławia broniliśmy przed takimi ludźmi, jak Dutkiewicz, Komorowski, Tusk i inni, którzy tutaj przyjeżdżali. To są zdrajcy naszej ojczyzny, „grabarze Polski” – mówił w drodze na manifestację Jarosław Bogusławski, były kandydat na prezydenta Wrocławia. – Oni mówią o dobrobycie, zmianach, przemianach, że zmiany, które idą na lepsze widać gołym okiem. Nawet rząd powtarza, to co powtarzał Tusk, ale tu nic się nie dzieje. Naród ciągle jest w tym samym miejscu. Nic się nie zmienia, oszustwa, jakie na nas stosują sięgają już zenitu – tłumaczył jeszcze przed zgromadzeniem jeden z liderów wrocławskich narodowców.
Osoby, które we wtorek przyszły pod Halę Stulecia przyniosły transparent „Ponowoczesna targowica szaleje, boją się prawdy zdrajcy i złodzieje”, a w rękach trzymały biało-czerwone flagi.
Organizator zgromadzenia mówił, że przyszedł pod Halę Stulecia, by pokazać sprzeciw zwykłych ludzi. – W godzinach, kiedy Polacy ciężko pracują, oni urządzają sobie rauty – mówił już podczas zgromadzenia Bogusławski. – Polacy wiedzą, kto jest przyczyną tej zdrady narodowej. Będziecie czuć nasz oddech na plecach, bandyci. Ja się was nie boję i Polacy się was już nie boją. Polacy już się obudzili. Te czasy, że będziecie nas straszyć policją i ochroną już się skończyły – dodał.
Na miejscu interweniowała policja, która spisała uczestników zgromadzenia i pozwoliła na dalsze pikietowanie. Jarosław Bogusławski zapewnia, że w poniedziałek zgłosił w magistracie, że zamierza przeprowadzić zgromadzenie spontaniczne.
Na trwającym od rana Kongresie Festiwalu Wolności, jego uczestnicy od rana debatują nie tylko o wydarzeniach historycznych, ale też aktualnych wydarzeniach politycznych. – Poczynania rządzących naszym krajem dalekie są od norm i standardów demokracji liberalnej. Częstokroć przypominają zwykły dyktat większości nad mam nadzieję chwilową mniejszością. Republika, w której funkcjonujemy to nie IV RP, ale republika poza, czy też obok konstytucyjna – mówił na rozpoczęcie obrad prezydent Rafał Dutkiewicz.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze