W poniedziałek, 30 grudnia, w ramach cyklu DKF Centrum wyświetlony zostanie film „Nazywam się Cukinia”. To nakręcona techniką lalkową jedna z najpiękniejszych animacji ostatnich lat.
Jak podkreśla kurator cyklu Adam Kruk, to idealny film na grudniowy wieczór. – Inspirowana „400 batami” François Truffauta ekranizacja autobiograficznej książki Gillesa Parisa opowiada o 9-letnim Ikarze, nazywanym Cukinią – mówi Kruk. – Trafiający do domu dziecka chłopiec poznaje tu podobne do siebie dzieci - porzucone lub skrzywdzone przez dorosłych. Jak odnajdzie się w „nowej klasie”? Czy on i jego nowi koledzy znajdą szczęście i lepszy dom? – pyta kurator cyklu.
Jak podkreśla, choć film porusza trudne tematy, z którymi mają do czynienia dzieci – alkoholizm, nadużycia, przemoc – jest jednocześnie ciepły i wzruszający. „Nazywam się Cukinia” zdobył Europejską Nagrodę Filmową, nominację do Oscara i szereg innych wyróżnień na światowych festiwalach.
– Kino chętnie używa szkoły jako metafory - stanowi ona mikroświat, skupiający jak w soczewce normy i hierarchie społeczne obowiązujące także poza jej murami. Bo uczymy się tam nie tylko fizyki i biologii, ale i życia w społeczeństwie. Różne to mogą być lekcje i różne uczniowie przyjmują tam strategie – wyjaśnia Adam Kruk.
Pokaz filmu „Nazywam się Cukinia” odbędzie się w poniedziałek, 30 grudnia o godz. 19, w Dolnośląskim Centrum Filmowym. Bilety, w cenie 12 zł, można kupować w kasach i na stronie internetowej kina.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze