Na piątek rolnicy z całego Dolnego Śląska planują we Wrocławiu protest przeciw polityce Unii Europejskiej. Do miasta ma przyjechać kilkaset traktorów. Już przed 6 rano zaparkują w okolicach urzędu wojewódzkiego. Stąd rolnicy przejdą i przejadą pod siedzibę Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej przy ul. Widok. Tam mają protestować od godz. 11.30 nawet przez 3 godziny.
- W związku z tym w ścisłym centrum oraz innych miejscach stolicy Dolnego Śląska mogą wystąpić utrudnienia w ruchu drogowym. Apelujemy o stosowanie się do przepisów oraz poleceń funkcjonariuszy - przekazał kom. Wojciech Jabłoński z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu. - Policjanci będą dbać o bezpieczeństwo na drogach Wrocławia oraz w innych miejscach gromadzenia się osób - zapewnił.
- Nasze gospodarstwa są w ogromnym kryzysie, potrzebne jest realne wsparcie rządu. Walka o przyszłość gospodarstw rodzinnych w Polsce i Europie nadal trwa - grzmią związkowcy z NSZZ Rolników Indywidualnych Solidarność. To oni skrzykują skrzykują na piątek do Wrocławia rolników i górników z całego regionu.
- Do godz. 6 rano wjeżdżamy zorganizowanymi grupami traktorów do Wrocławia na parking przy urzędzie wojewódzkim - zapowiadają. Około godz.9 rolnicy mają przenieść się sprzed urzędu pod Przedstawicielstwo Komisji Europejskiej przy ul. Widok.
Ilu rolników ma się pojawić we Wrocławiu? Organizatorzy oficjalnie tego nie zdradzają. Nieoficjalnie wiadomo, że może chodzić nawet o kilkaset traktorów. Chętnych zapisują koordynatorzy z większości dolnośląskich powiatów. Rolnicy nie będą sami. Ramię w ramię mają z nimi protestować górnicy z Zagłębia Miedziowego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Wysłać policję, zomo-prewencję a w razie konieczności wojsko. Przepałować towarzystwo, to im się odechce strajków w mieście i utrudniania życia ludziom we Wrocławiu! Nie sobie strajkują u siebie na wioskach, niech blokują swoje drogi wiejskie a nawet remizy.
Wysłać policję, zomo-prewencję a w razie konieczności wojsko. Przepałować towarzystwo, to im się odechce strajków w mieście i utrudniania życia ludziom we Wrocławiu! Nie sobie strajkują u siebie na wioskach, niech blokują swoje drogi wiejskie a nawet remizy.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.