Reklama

Skandal po koncercie znanego muzyka w Hali Stulecia

29/10/2019 21:20

Skandalem zakończył się koncert Borisa Brejchy, który w ubiegły piątek odbył się w Hali Stulecia. Ze względu na kilkukrotnie zdublowane numerki do szatni, wiele osób straciło swoje kurtki.

Boris Brejcha nazywany jest królem gatunku high-tech minimal. Niemiecki DJ i producent muzyczny ma w Polsce wielu fanów i jego koncert we wrocławskiej Hali Stulecia był wyprzedany. Impreza zakończyła się jednak skandalem – sporo uczestników wydarzenia straciło swoje kurtki i płaszcze.


– Taka sytuacja nie powinna mieć miejsca. Rozumiem, że organizator nie odpowiada za rzeczy pozostawione w szatni. Niestety, zapłaciliśmy za szatnię i oczekiwałam profesjonalnej obsługi. Mam numerek, ale nie mam kurtki. Mam nadzieję, że wyciągnięcie wnioski z zaistniałej sytuacji i podobna sytuacja nie będzie miała miejsca – żaliła się na Facebooku jedna z uczestniczek wydarzenia. Podobnych głosów było więcej.

Reklama

Organizator imprezy, agencja muzyczna Follow The Step, tłumaczy, że otrzymali kilkukrotnie zdublowane numerki do szatni. – Zauważyliśmy to dopiero pod koniec występu Borisa, gdy pierwsze osoby zaczęły przychodzić po swoje kurtki. Nie ma dobrego rozwiązania tej sytuacji, w tej chwili musicie pomóc nam zidentyfikować Wasze kurtki. Jeżeli komukolwiek nie udało się odebrać rzeczy, zapraszamy po ponowny odbiór przez cały dzień. Jeszcze raz ogromnie przepraszamy, robimy co w naszej mocy, aby wszyscy odebrali pozostawione w szatni rzeczy. Jesteśmy do Waszej dyspozycji –  można przeczytać w opublikowanym na Facebooku oświadczeniu agencji. 


CZYTAJ TEŻ: ZNAMY STANOWISKO ORGANIZATORA KONCERTU W HALI STULECIA

Reklama

– Hala Stulecia nie miała wpływu na sposób organizacji m.in. szatni oraz działania jej obsługi. Zgodnie z umową udostępniliśmy najemcy szatnię mobilną (do 1000 miejsc) wraz z numeracją. Agencja Follow the Step była zobowiązana do obsługi szatni, którą miała zapewnić własnym staraniem i na swój koszt, co tyczy się również wypożyczenia dodatkowych wieszaków od firmy zewnętrznej –  tłumaczy Anna Worsztynowicz, rzecznik prasowy Hali Stulecia.  I dodaje, że wystosowali w tej sprawie oficjalne pismo do organizatora koncertu.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości