Reklama

Słynny reżyser: „Świętami trzeba się cieszyć, cokolwiek leży na stole” [WIDEO-WYWIAD]

21/12/2018 18:28

– Jeśli komuś święta kojarzą się wyłącznie z zakupami, jest to straszna nędza. Jeżeli jednak są ludzie, którym kojarzą się one z odrodzeniem, to wtedy naprawdę jest świętowanie i trzeba się cieszyć, cokolwiek leży na stole – cieszyć się kolędą, ciszą, gwiazdką, skrzypem śniegu i tym, że widzimy bliskie twarze. Mamy wtedy impuls, żeby lepiej o bliskich pomyśleć, przebaczyć im, pojednać się z nimi, uściskać ich i wspólnie z nimi zaśpiewać – mówi światowej sławy reżyser i filozof, Krzysztof Zanussi.

– Zrobiłem kiedyś film o ojcu Maksymalnie Kolbe – człowieku, który znienacka oddał życie za nieznajomego. Kto z nas byłby w stanie oddać obcemu człowiekowi choćby nerkę? – pyta Krzysztof Zanussi. – Kto z nas byłby w stanie sprostać takiej próbie i jakbyśmy się czuli, gdybyśmy jej nie sprostali? Mimo wszystko są ludzie, którzy są w stanie przekroczyć własne granice i chciałbym, żeby każdy z nas był takim człowiekiem. Napisałem książeczkę zatytułowaną „Zrób ze swojego życia arcydzieło”. Jest niszowa, ale niektórzy ją czytają. Zawarłem w niej dobre rady płynące z mojego wieku i spotkań, które miałem w życiu, a spotykałem i wciąż spotykam niezwykle ciekawych ludzi.  Trzeba wypracować sobie w życiu jakąś strategię, bo wystarczy moment nieuwagi, a wejdzie się w bagno, z którego nie będzie się można wyplątać – przestrzega reżyser i filozof.


Pytany o kontrowersyjny film „Kler” Wojciecha Smarzowskiego, odparł: – Trafia na ból w ludziach, którzy widocznie  mieli jakieś złe doświadczenia z Kościołem, o których się nie mówiło. O klerze, jak o zmarłym, mówiło się dobrze albo wcale. Za komuny przyłączanie się do nagonki na Kościół było haniebne. Od kilkunastu lat żyjemy jednak w wolności i ten film może być przestrogą, żeby się ciągle nawracać – dotyczy to także Kościoła i kleru, tak jak wszystkich, którzy są wierzący – podkreśla Krzysztof Zanussi, którego zdaniem warto kłócić się o politykę.

Reklama

– Nie powinno nas to jednak osobiście dotykać – mówi filmowiec. – Nie mamy powodu podejrzewać, że jeżeli ktoś ma inne zdanie w polityce, to znaczy, że jest łajdakiem. Może myśli tak z dobrych powodów, tylko jest źle poinformowany? Skoro patrzymy na to inaczej, pytanie brzmi, czy naprawdę mamy rację? Polityka jest jak matematyka – znam matematyków, którzy całe życie piszą przeciwne sobie tezy i dyskutują na kongresach, ale to ich osobiście nie dotyka, bo wiedzą, że obaj są uczciwi. Polityk ma działać dla dobra wspólnego i może mu się wydaje, że tak właśnie robi. Człowiek może się mylić, ale nie oznacza to, że go nienawidzę, pogardzam nim i widzę w nim plugawca.  Mam nadzieje, że nim nie jest, chociaż są politycy, którzy na pewno robią to z najniższych pobudek. Nie wolno mi jednak rzucać takich oskarżeń bez dowodów – dodał Zanussi.


Reklama

Krzysztof Zanussi to reżyser, producent, scenarzysta i filozof. Jest autorem cenionych filmów takich jak: „Struktura kryształu” (1968), „Iluminacja” (1973), „Barwy ochronne” (1976), „Constans” (1980) czy „Rok spokojnego słońca” (1984).



 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości