W 2017 roku po raz pierwszy Wrocław spełnił roczną normę poziomu zanieczyszczeń pyłami PM2,5. Choć w rocznym rozrachunku statystyki wyglądają coraz lepiej, w sezonie grzewczym poziom zanieczyszczeń wciąż jest bardzo wysoki.
Ze statystyk, które w czwartek zostały zaprezentowane wrocławskim radnym miejskim, wynika że średni poziom stężenia pyłów PM2,5 w 2017 roku wynosił 23 μg/m3 (przy normie 25 μg/m3). Służby zanotowały też spadki zanieczyszczeń powietrza dwutlenkiem azotu oraz średniorocznego stężania pyłu zawieszonego PM10. Wartości te jednak wciąż przekraczają normy.
W całym 2017 roku stacja przy ul. Conrada-Korzeniowskiego wykazała przekroczenie norm dobowych pyłu PM10 aż w 50 dni. Szacowany obszar miasta, na którym dochodziło do przekroczenia norm dotyczących zanieczyszczeń to ok. 58%.
Miasto zmaga się też z przekroczonymi wskaźnikami dotyczących benzo(a)pirenu, które w ciągu ubiegłego roku było przekroczone nawet o ponad 300%.
Dużo lepiej wygląda sprawa zanieczyszczenia dwutlenkiem siarki, benzenenem, tlenkiem węgla i metalami ciężkimi. Poziom stężeń tych substancji we wrocławskim powietrzu został określony, jako niski.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze