Gant Development od dłuższego czasu próbuje sprzedać wrocławskie Marino. Transakcja miała zostać domknięta wiosną - tak się jednak nie stało. Teraz przedstawiciele dewelopera przyznają, że pozbycie się centrum handlowego jest koniecznością, by osiągnąć zakładany roczny spadek zadłużenia spółki.
O planach sprzedaży centrum handlowego Marino donosiliśmy już wiosną. Prezes Gant Development, właściciela obiektu, zapowiadał, że transakcja ma zostać domknięta w kwietniu. Tak się jednak nie stało.
Przedstawiciele dewelopera zapewniają, że na koniec 2013 roku zadłużenie Ganta powinno spaść z ponad 630 mln złotych do niespełna 400 mln złotych. Aby tak się stało, spółka musi jednak sprzedać wrocławskie centrum handlowe.
- Realne jest, że osiągniemy cel całoroczny, o ile uda nam się sprzedać Marino - przyznaje Krzysztof Brzeziński, prezes Gant Development.
Deweloper zamierza pozbyć się także innych swoich nieruchomości, w tym m.in. kamienicy przy ul. Szewskiej.
Przypomnijmy, że niedawno właściciela zmieniło inne centrum handlowe w naszym mieście.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze