Szybka Kolej Miejska z prawdziwego zdarzenia – to propozycja Mirosławy Stachowiak-Różeckiej. Kandydatka PiS na prezydenta Wrocławia zapowiada, że gdy wygra wybory, wdroży pomysł komunikacyjny, o którym w mieście mówi się od dawna. Pociągi pomiędzy stacjami mieszczącymi się w granicach miasta mają kursować w godzinach szczytu nawet co 6 minut. Pomóc w tym ma współpraca z rządem.
Budowa kolei miejskiej we Wrocławiu to temat znany od dawna. Jej start został ogłoszony przez władze województwa w kwietniu ubiegłego roku. Problem w tym, że na razie pierwsze w pełni miejskie połączenie (linia D7 z Wrocławia Głównego do stacji Wrocław Wojnów) realizowane jest obecnie z częstotliwością raz na godzinę.
Marcin Krzyżanowski, wrocławski radny PiS mówił we wtorek, że tematem kolei miejskiej interesuje się od dawna. Radny twierdzi, że gdy trzy lata temu pytał o projekt w magistracie, został odesłany do marszałka województwa. – Nie było między marszałkiem a prezydentem woli rzeczywistego uruchomienia kolei miejskiej. O tym się zawsze dużo mówiło, pokazywało różne koncepcje, ale nigdy to nie wkroczyło w fazę rzeczywistego projektowania i to jest problem – uważa Krzyżanowski.
Kandydatka PiS na prezydenta Wrocławia zapowiada, że gdy wygra w jesiennych wyborach, natychmiast przystąpi do realizacji tego postulatu. – Skieruję wszystkie siły i całą moją energię na to, żeby we Wrocławiu Szybka Kolej Miejska zaczęła być budowana – zapowiada Mirosława Stachowiak-Różecka, która część środków na niezbędne do uruchomienia SKM inwestycje chce pozyskać z budżetu krajowego i wojewodzkiego. – Kwestie związane z zakorkowaniem, komunikacją, komunikacją publiczną to są te, gdzie potrzebna jest współpraca na trzech poziomach: samorządu gminnego – miasta Wrocław, samorządu wojewódzkiego i rządowego – dodaje.
W projekcie przestawionym przez Prawo i Sprawiedliwość znalazły się liczne inwestycje związane z uzupełnieniem dotychczasowych linii kolejowych o dodatkowe tory, które umożliwiłyby zwiększenie przepustowości. Czwarty tor miałby powstać na tzw. estakadzie grabiszyńskiej (odcinek Wrocław Główny – Grabiszyn podg.). Zdaniem działaczy PiS po dwa dodatkowe tory należy dobudować na wylotach z miasta i trasach prowadzących do osiedli oddalonych od centrum.
Stachowiak-Różecka zapowiada też wykorzystanie do celów SKM Towarowej Obwodnicy Wrocławia. Na trasie jej przebiegu miałoby powstać 6 nowych stacji na przecięciu linii z ulicami: Bardzką, Borowską, Powstańców Śląskich, Racławicką, Hallera i Grabiszyńską.
Nowe przystanki kolejowe miałby pojawić się też na Stabłowicach (w okolicy ul. Głównej), Karłowicach (przy Uniwersytecie), Osiedlu Sobieskiego (na wysokości szkoły przy skrzyżowaniu Soboeskiego i Wilanowskiej) oraz na Lipie Piotrowskiej (przy Kminkowej).
Postulowana przez PiS Szybka Kolej Miejska miałaby kursować w godzinach szczytu nawet co 6-15 minut, poza szczytem co 30-60 minut, a w weekendy minimum raz na godzinę.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze