Reklama

Stalin i rozmowy po rosyjsku w polsko-gruzińskiej „Klasycznej koprodukcji” [ZDJĘCIA, WIDEO]

06/11/2019 13:56

– „Klasyczna koprodukcja” to polsko-gruziński spektakl, który powstał w ramach aktorskich improwizacji. Przygotowując się do niego rozmawialiśmy z aktorami m.in. o Stalinie albo o próbach dogadania się między Polakami a Gruzinami, która zawsze kończą się rozmową po rosyjsku, chociaż oba te kraje za Rosją nie przepadają – mówi Jacek Głomb, reżyser spektaklu Teatru Im. Modrzejewskiej w Legnicy, który 13 listopada będzie można zobaczyć we wrocławskim Teatrze Polskim.


– „Klasyczna koprodukcja” jest próbą szerszej współpracy, czyli spotkania na scenie polskich i gruzińskich aktorów, Zależało nam na tym, żeby to nie był Szekspir, tylko polsko-gruzińska opowieść – mówi Jacek Głomb, reżyser spektaklu.


– Pomysł na „Klasyczną koprodukcję” narodził się w trakcie naszej współpracy z teatrem z Batumi. Od trzech lat bardzo ściśle współpracujemy. Wcześniej zrobiliśmy tam dwa przedstawienia, a „Klasyczna koprodukcja” jest próbą szerszej współpracy, czyli spotkania na scenie polskich i gruzińskich aktorów wokół polsko-gruzińskich tematów. Zależało nam na tym, żeby to nie był Szekspir, tylko polsko-gruzińska opowieść – podkreśla reżyser. I dodaje, że  kontekstów polsko-gruzińskich jest mnóstwo, a twórcy spektaklu wybrali ich siedem. – To tematy dotyczące chociażby naszej historii. Okazuje się, że mamy o sobie wiele stereotypowych wyobrażeń – powiedział Głomb.

Reklama

Bazą dla scenariusza „Klasycznej koprodukcji” Katarzyny Knychalskiej były rozmowy i improwizacje dwóch zespołów – aktorów Teatru Modrzejewskiej w Legnicy i Państwowego Teatru Dramatycznego im. Ilii Czawczawadzego w Batumi. – Podczas prób rozmawialiśmy o tematach, które stanowią podstawę dla siedmiu obrazów naszego spektaklu – wyjaśniają twórcy spektaklu. – Każdy z obrazów jest osobną całością, każdy pokazuje inny punkt styku Polski i Gruzji – czy to podobne doświadczenie historyczne, czy łącząca oba kraje postać, czy wspólne traumy, czy w końcu podobne narodowe kompleksy. Choć poruszane tematy są poważne, często wręcz bolesne, nic tu nie jest do końca na serio – przecież wciąż to tylko teatralna impresja po spotkaniu dwóch obcych sobie grup artystów – dodają.


– Metateatralny nawias daje szanse na autokrytyczny uśmiech w gąszczu nie zawsze przecież miłych i wygodnych narodowych problemów. Spektakl nie opowie nam o historii polsko-gruzińskiej przyjaźni, nie odkryje żadnej uniwersalnej prawdy o każdym z tych narodów. Pozwoli jednak na przyjrzenie się sobie przez pryzmat tego drugiego, dziwnego kraju, o którym przecież my – widzowie w Polsce i widzowie w Gruzji – nic tak naprawdę nie wiemy – wyjaśnili twórcy „Klasycznej koprodukcji”, którą będzie można zobaczyć we Wrocławiu w środę, 13 listopada o godz. 19, na scenie im. Jerzego Grzegorzewskiego (ul. Gabrieli Zapolskiej 3). Bilety, w cenie 35 zł (normalny) i 25 zł (ulgowy) można kupować w kasach Teatru i za pośrednictwem strony internetowej.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości