Niesprawne oświetlenie, cieknący bak z paliwem czy opony z wystającymi drutami - to tylko kilka poważnych usterek, jakich doszukali się inspektorzy GITD we Wrocławiu. W ten sposób kierowca przewoził piwo. Do zatrzymania doszło na autostradzie A4.
Kontrola, którą inspektorzy przeprowadzili we wtorek, 27 maja na autostradzie A4 wykazała poważne zagrożenia dla bezpieczeństwa ruchu drogowego. Okazało się, że kierowca przewoził tony piwa z Tych do Lubina.
Najbardziej niepokojące były: cieknący zbiornik paliwa, opony z wystającymi drutami oraz ogumienie o różnym bieżniku na jednej osi naczepy. Dodatkowo stwierdzono niesprawne oświetlenie, nieprawidłowe oznakowanie pojazdu oraz brakujące elementy nadwozia, które tworzyły niebezpieczne, ostre krawędzie - relacjonuje GITD we Wrocławiu.
Reklama
Inspektorzy natychmiast wydali zakaz dalszej jazdy do czasu usunięcia usterek i zatrzymali dowody rejestracyjne pojazdu oraz naczepy.
Kierowca został ukarany mandatem, a wobec przewoźnika wszczęto postępowanie administracyjne, które może skutkować wysoką karą finansową. - Transport w takim stanie technicznym stanowi poważne zagrożenie nie tylko dla kierowcy, ale i dla innych uczestników ruchu - informuje inspekcja.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.