Franio jest w schronisku już drugi raz. Niedawno wrócił z nowego domu, bo załatwiał się w mieszkaniu i nie umiał dogadać się z drugim psem. Cyryl niedowidzi - przy słabym oświetleniu zdarza mu się obijać o przedmioty. Bobek trafił do schroniska, ponieważ jego schorowany właściciel nie był już w stanie się nim opiekować. Lucek przyjechał do Wrocławia ze schroniska w Kłodzku, zalanego podczas wrześniowej powodzi. A Ksenia - czternastolatka - czeka już tylko na cud i to, że ostatnie chwile swojego życia spędzi u boku kochającego człowieka. Te przejmujące historie łączy jedno - wszystkie te zwierzaki jeszcze niedawno miały dom. Tegoroczne Boże Narodzenie spędzą w kojcach wrocławskiego schroniska dla bezdomnych zwierząt.
TE PSY I KOTY SPĘDZĄ ŚWIĘTA W SCHRONISKU - ZOBACZ ZDJĘCIA
To tylko część psów i kotów, które we wrocławskim schronisku czekają na nową szansę. Nowi opiekunowie mogą się zgłaszać w sprawie adopcji praktycznie w każdej chwili. W schronisku proszą jednak, by wcześniej naprawdę poważnie przemyśleć decyzję o adopcji. - To poważna decyzja na wiele lat życia - podkreślają.
Podpowiadają też, na jakie pytania trzeba sobie odpowiedzieć przed decyzją o adopcji zwierzaka:
- Adopcja jest świetną decyzją i największą pomocą dla schroniska. Musisz się jednak liczyć z tym, że zwierzęta, które trafiają do placówki, są często po przejściach. Mogą być na przykład lękliwe czy wykazywać agresję do innych zwierząt. Bardzo często wymagają nakładu pracy ze strony nowego opiekuna - podkreślają wolontariusze.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze