Sezonowa gorączka na rynku najmu właśnie weszła w kulminacyjną fazę. Wrocławscy studenci szczególnie upodobali sobie mieszkania na Śródmieściu, Krzykach i Starym Mieście. W dwóch pierwszych dzielnicach ceny są dość zbliżone, natomiast za lokum w samym centrum trzeba naprawdę słono zapłacić. - Dobra informacja jest taka, że w większości tzw. „studenckich lokalizacji” czynsze najmu są niższe niż przed rokiem - podkreślają eksperci.
Przypomnijmy, w połowie sierpnia donosiliśmy, że choć w porównaniu z analogicznym okresem zeszłego roku, ceny wynajmu mieszkań we Wrocławiu spadły o kilka procent, nasze miasto wciąż należy do najdroższych w Polsce.
Aktualnie, jeśli chodzi o liczbę zawieranych transakcji, rynek właśnie wchodzi w apogeum.
- Na rynku najmu czerwiec i lipiec są zazwyczaj spokojnymi miesiącami. Do biur nieruchomości powoli trafiają wówczas mieszkania zwalniane przez studentów wraz z końcem roku akademickiego. Gorączka sezonowa rozpoczyna się w drugiej połowie sierpnia wraz ze zbliżającym się końcem wakacji - tłumaczy Jarosław Skoczeń, ekspert rynku nieruchomości Otodom.pl
Jak wyjaśniają eksperci, pod względem lokalizacji na zainteresowanie studentów mogą w pierwszej kolejności liczyć okolice wyższych uczelni. We Wrocławiu żacy szczególnie upodobali sobie Śródmieście, Stare Miasto i Krzyki.
I tak: za jednopokojowe mieszkanie na Śródmieście trzeba średnio zapłacić 1146 złotych, za dwupokojowe - 1731 złotych, a za trzypokojowe - 2659 złotych. Na Krzykach średnie ceny kształtują się odpowiednio na poziomie 1245, 1584 i 2441 złotych.
Zdecydowanie najwięcej przyjdzie studentom zapłacić za lokal na Starym Mieście. Tam koszt wynajęcia kawalerki to 1452 złote miesięcznie, na dwupokojowe mieszkanie trzeba wydać 2216 złotych, a trzypojowy lokal to wydatek rzędu 3320 złotych.
- Dobra informacja dla studentów jest taka, że w większości tzw. „studenckich lokalizacji” czynsze najmu są niższe niż przed rokiem. Średnia roczna obniżka sięga od kilku do kilkunastu procent - wyjaśnia Jarosław Skoczeń.
Znawcy rynku podkreślają, że brać studencka to bardzo liczna i zróżnicowana grupa społeczna. Oferta rynku najmu musi więc uwzględniać szerokie spektrum zapotrzebowania obejmując różne „półki cenowe” oraz lokalizacje.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze