Reklama

Uczelnie reagują na drugą falę epidemii. Będą zmiany w organizacji zajęć

09/10/2020 14:28

Rektorzy wrocławskich uczelni debatują nad zmianami w organizacji pracy i zajęć w związku z nagłym wzrostem liczby zachorowań na COVID-19 w Polsce i na Dolnym Śląsku. Pierwsze modyfikacje ogłosiły już Politechnika Wrocławska i Uniwersytet Wrocławski.

Zmniejszenie liczby uczestniczących w zajęciach, wykłady zdalne, większa liczba zajęć hybrydowych i bezwzględny nakaz noszenia maseczek w budynkach uczelni - to zmiany, jakie na gorąco wprowadza Uniwersytet Wrocławski. Z kolei Politechnika Wrocławska zapowiedziała - póki co - tydzień zdalnej nauki, trwający od 9 do 18 października włącznie.


- Bezpieczeństwo studentów i prowadzących zajęcia jest dla nas priorytetem. To najważniejszy element tej układanki. Dlatego od kilku dni intensywnie pracujemy z dziekanami wszystkich wydziałów szukając najlepszych rozwiązań. Bezpieczeństwo jest najważniejsze, ale ważna jest jakość kształcenia i głos studentów. Jak pokazują opinie od nich spływające - choćby przez portale społecznościowe - obie opcje, nauka hybrydowa, mają podobną liczbę zwolenników i przeciwników - mówi rektor UWr, Przemysław Wiszewski.

Reklama

Uniwersytet Wrocławski wprowadza drastyczne ograniczenia, ale nie przenosi nauki wyłącznie do sieci. Jak pisze uczelnia w oficjalnym komunikacie, od 9 października do odwołania "stanowczo zaleca się przeniesienie do formy zdalnej wykładów (wykłady w formie stacjonarnej mogą się odbywać pod warunkiem, że liczba studentów uczestniczących w wykładzie jest nie większa niż 15 lub stanowi mniej niż 10 proc. miejsc na sali wykładowej), natomiast w przypadku konwersatoriów, seminariów i ćwiczeń innych niż laboratoria, praktyki i zajęcia warsztatowe, gdzie nie ma konieczności przebywania wszystkich studentów w salach - zaleca się stosowanie zajęć hybrydowych lub zdalnych, o ile jest to możliwe bez istotnego pogorszenia jakości kształcenia". 


- Nie ma powodu, by większość wykładów odbywała się stacjonarnie. To byłoby niepotrzebne narażanie wykładowców i słuchaczy, dlatego chcemy, by wykłady, konserwatoria i ćwiczenia były w zdecydowanej większości prowadzone zdalne. Jeśli bez drastycznego pogorszenia jakości kształcenia można je odbyć zdalnie, za pomocą programu MS Teams, tak będziemy je prowadzić. Ale laboratoria i praktyki już zdalnie odbyć się nie powinny, dlatego, dopóki będzie to możliwe, przy zachowaniu standardów bezpieczeństwa, będziemy je organizować w murach uczelni - zapowiada prof. Wiszewski

Reklama

Pracownicy działu BHP i przedstawiciele dziekanów będą kontrolować przestrzeganie zasad reżimu sanitarnego i w razie potrzeby interweniować w sytuacji łamania zaleceń sanepidu. Liczba osób w salach i budynkach będzie sprawdzana i egzekwowana. Plany zajęć będą układane tak, by zapobiec nadmiernemu zagęszczeniu osób w budynkach uczelni.  


Również władze uczelni będą spotykać się głównie zdalnie - tak będą organizowane spotkania rad dyscyplin, rad instytutów i rad wydziałów. Od 10 październia wszyscy pracownicy, doktoranci i studenci oraz osoby trzecie, znajdujący się w budynkach Uniwersytetu Wrocławskiego, są zobowiązani do przebywania w maseczkach, przyłbicach lub półprzyłbicach. 

Reklama

Czekamy na oficjalne komunikaty od innych uczelni

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości