Osobista historia fotografa staje się uniwersalną opowieścią, by znów stać się prywatną historią nas samych. W galerii Miejskiej będzie można oglądać wystawę zdjęć Krzysztofa Solarewicza.
–Chciałoby się rzec, że jest to fotograficzna opowieść Krzysztofa Solarewicza o jego życiu – mówi kuratorka wystawy Beata Bartecka. –Są chwile, które ukazują je z bardzo bliska: jest w tym voyeuryzm, ale również poczucie “bezwstydu”. Miejscami aż trudno nie poczuć chwilowego zażenowania, wchodzimy z butami w czyjeś życie, zaglądamy pod stół, zanurzamy się w prywatną przestrzeń ogrodu. Nie szukajmy jednak dosłownego autoportretu, nawet jeśli jest to bardzo autobiograficzna wystawa. Wszyscy ludzie, te kobiety i mężczyźni, dzieci i starsze osoby, te wszystkie krajobrazy, zwierzęta i kuchenne, martwe natury to najbardziej dosłowny obraz i fotografa, i też kogoś innego. Mnie, Ciebie, innych - dodała.
-Oglądamy to tak, jak czytało się stare malarstwo, w którym każdy fragment był inną metaforą i symbolem, wdzierający się we wnętrze oglądającego. Patrzymy i projektujemy na te zdjęcia swoje emocje. Nakładamy własne przeżycia, wspomnienia, fantazje i strachy. I zataczamy koło: osobista historia fotografa staje się uniwersalną opowieścią, by znów stać się prywatną historią nas samych – wyjaśniła kuratorka.
Krzysztof Solarewicz (ur. 1979) to fotograf i autor książek. Uczestnik kilku wystaw indywidualnych i zbiorowych. Całe życie związany z Ośrodkiem Postaw Twórczych we Wrocławiu. Ma jedną żonę i dwóch synów.
25.08.–22.09.2017
Galeria Miejsce przy Miejscu 14
Plac Strzelecki 14 | Wrocław
Wystawa jest częścią wydarzeń odbywających się w ramach preTIFF / TIFF Festival // Zasoby.
Główny organizator: OPT www.opt-art.net
Partner:| www.tiff.wroc.pl.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze