Reklama

„W Krakowie nie ma takich projektów jak Sąsiadujemy” [WYWIAD]

19/08/2019 15:02

– W wielkich podwórkach na Ołbinie jest spory potencjał i dzięki nim w jeszcze większym stopniu mogą budować się sąsiedzki wspólnoty. Podwórka wciąż są miejscem do parkowania samochodów, wynoszenia śmieci i wyprowadzania psów, ale może te funkcje przestaną tak bardzo dominować – mówi nam krakowska artystka Cecylia Malik, jedna z autorek podwórkowego Domku na jesionie.

Cecylia Malik to malarka, performerka, kuratorka, edukatorka i aktywistka. Jest autorką wielu wystaw i projektów artystycznych, m.in.. „Ikonostas Miasto”, „Koncert u Pana Żula”, „365 Drzew” i „6 Rzek”. Za „365 Drzew” otrzymała tytuł Kulturystki roku 2010, przyznawany przez Instruktorów Radiowego Domu Kultury Radiowej Trójki. Jest laureatką nagrody publiczności Kulturalne Odloty 2010 przyznawanej przez krakowską „Gazetę Wyborczą” – w kategorii artysta roku. W 2012 była stypendystką Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Michał Hernes: jak to się stało, że trafiła pani na wrocławskie podwórko?
Cecylia Malik: w 2015 roku Natalia Romaszkan zaprosiła mnie do kuratorowanego przez siebie projektu "Wrocław wejście do Podwórza", który przerodził się w projekt Sąsiadujemy, a rozpoczął się z okazji tego, że Wrocław był Europejską Stolicą Kultury. Natalia zabrała mnie na wrocławskie podwórka – Nadodrze, Trójkąt i Ołbin. To był zupełnie inny Wrocław niż ten, jaki znałam z wcześniejszych, krótkich wizyt.

Byłam zaskoczona, poruszona i wręcz onieśmielona tym, jak robić sztukę na podwórku, gdzie mieszkańcy pewnie woleliby, żeby przeprowadzony został remont klatki schodowej. Długo zastanawiałam się, co tu zrobić. W końcu zaprosiłam do współpracy kolektyw artystyczny Niedzielni - mojego męża Piotrka Dziurdzię i przyjaciół: Bartolomeo Koczenasza oraz Jakuba Wesołowskiego. Zaproponowaliśmy, że chcielibyśmy zrobić domek na drzewie - na największym podwórku, jaki widzieliśmy w życiu, czyli na Ołbinie.

Czym jest Domek na Jesionie?
Małym placem zabaw dla dzieci i funkcjonalną rzeźbą. Jest też czymś, o co trzeba dbać. Mam nadzieję, że są w sąsiedztwie osoby, które uważają go za swój i czują się za niego odpowiedzialne.

Dla mnie czas budowy domku, poznane dzieciaki i wspólne przygody był bardzo ważny. Do tego stopnia, że gdy wydawnictwo Znak zaproponowało mi napisanie książki o drzewach dla dzieci, to napisałam książkę o jesionie rosnącym na wielkim podwórku – i to jest właśnie ten Ołbiński Jesion, i to podwórko. Część akcji i imiona dzieci są zaczerpnięte z podwórkowych doświadczeń. Domek na Jesionie zaowocował dla mnie jeszcze książką "Drzewołazki”.

Co najbardziej panią zaskoczyło w programie Sąsiadujemy?
To dla mnie mega pozytywne doświadczenie. Po pierwsze, nasz pomysł budowy domku na drzewie był niezwykle trudny, wręcz karkołomny w realizacji. Pomocna okazała się absolutnie niezwykła postawa organizatorów i kuratorów programu – dzięki nim to stało się możliwe. Znaleźli konstruktora, który osadził dla nas szkielet domku tak, by nie naruszył pnia i równocześnie był bezpieczny dla dzieci. Przeszli także niezwykle trudną drogę przez urzędy i przepisy, które finalnie umożliwiły zrobienie domku pięknie i bezpiecznie.

Nietypowa była współpraca na linii artysta - kurator organizator - i mieszkańcy. To niezwykle trudne, żeby sprawić, by mieszkańcy czuli się częścią projektu i by artystom udało się go zrealizować. W ramach projektu Sąsiadujemy wyróżnić można wiele takich realizacji, w których to się świetnie udało. Natalia Romaszkan, Bartosz ZubikMaciej Tymorek pracują w niezwykły i bardzo niestandardowy sposób. To nie jest jakaś wielka instytucja, ale jedynie trójka osób, które bardzo osobiście traktują projekt i robią wszystko, żeby udało się dokonać niemożliwego.

Co zaskoczyło panią w Ołbinie?
Wielkość podwórek. Właściwie te podwórka to całe światy. Fajnie, że znaleźliśmy tam życie podwórkowe i mimo wszystko sąsiedzi spotykali się tam ze sobą. W tych wielkich podwórkach jest spory potencjał i dzięki nim w jeszcze większym stopniu mogą budować się sąsiedzki wspólnoty. Kto wie, może powstanie jeszcze więcej inicjatyw takich jak ogródek, warzywniak czy grządka pomidorów. To musi wyjść od mieszkańców i powoli zaczyna sie to dziać. Podwórka wciąż są miejscem do parkowania samochodów, wynoszenia śmieci i wyprowadzania psów, ale może te funkcje przestaną tak dominować.

Jak odbiera pani Ołbin – czy niebezpieczny, czy przyjazny?
Dla nas był bezpieczny i przyjazny. To super dzielnica i jest z niej blisko do centrum, nad Odrę czy na działki. Jest tam piękny park i są mili ludzie. Byliśmy na Ołbinie tydzień w wakacje, a to za mało, żeby powiedzieć coś więcej.

Czy w Krakowie są takie akcje jak Sąsiadujemy?
Nie, nie ma tak dużego projektu partycypacyjnego, gdzie ambitne projekty artystyczne są realizowane naprawdę z udziałem mieszkańców. Jakiś czas temu podczas festiwalu Artboom powstawało sporo prac w przestrzeni publicznej, ale nie były to działania robione wspólnie z mieszkańcami.

Najważniejsze w projekcie Sąsiadujemy jest to, że mieszkańcy są częścią tych projektów i często je współtworzą - przez co później są dla nich ważne.

Znajoma z Krakowa bardzo chciała, aby Zarząd Zieleni Miejskiej zrealizował domek na drzewie podobny do tego we Wrocławiu. Próbowała to zgłaszać w BO ( budżecie obywatelskim ), ale urzędnicy szybko sie orientowali, jakie to trudne zadanie ze względu na BHP, dendrologa i konserwatora.  

Co sprawiło pani największą przyjemność w programie Sąsiadujemy?
Największa radość sprawiło nam, że mieszkańcy włączyli i pomogli nam skończyć domek na czas. Dzieci czekały na nas o 9 rano , a jednego wieczora, gdy było malowanie schodów, to siedziały z nami do 23, a jedna mama upiekła ciasto. Chyba najbardziej cieszy mnie jednak to, że domek na drzewie wciąż jest piękny i kolorowy, choć wybudowaliśmy go dokładnie 3 lata temu.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości