- W życiu bym nie przypuszczała, że wielka amerykańska polityka może uderzyć w mały powiat wołowski - mówi redaktor naczelna lokalnego tygodnika "Kurier Gmin" z Wołowa. To jedna z redakcji, która padła ofiarą decyzji nowego prezydenta USA Donalda Trumpa. Ten zaraz po objęciu rządów postanowił wstrzymać obiecane wcześniej granty dla wschodnioeuropejskich mediów. Pieniądze miały trafić m.in. do lokalnych redakcji z Trzebnicy, Wołowa czy Świdnicy.
Chodzi o finansowany przez USA program, którego celem było wspieranie niezależnych mediów zajmujących się ważnymi społecznie i angażującymi tematami, a także przyczyniających się do przeciwdziałania dezinformacji. Miały być pieniądze, szkolenia, pomoc techniczna i stały profesjonalny mentoring. - Celem projektu jest również wspieranie poprawy praktyk redakcyjnych oraz jakości treści, a także wzmacnianie relacji z lokalnymi odbiorcami - podkreślali organizatorzy konkursu grantowego. Na początku grudnia ogłoszono jego zwycięzców. Redakcja "Kuriera Gmin" miała dostać amerykańskie pieniądze na projekt „Głosy Seniorów – wywiady i podcasty o samotności, zdrowiu i rodzinie”, "Nowa Gazeta Trzebnicka" dofinansowanie z USA miała przeznaczyć na projekt "Gdzie świat zwalnia – głos małych społeczności". W obu przypadkach chodzi o kilkadziesiąt tysięcy złotych.
– Byliśmy przygotowani, samo opracowanie projektu zabrało nam czas. Z grantów mieliśmy sfinansować nowy sprzęt, przygotować podcasty w społecznym projekcie, który miał integrować starszych i młodych odbiorców – mówi Marta Ringart-Orłowska, redaktor naczelna wołowskiego "Kuriera Gmin" cytowana przez "Presserwis" (to on pierwszy napisał o sprawie). – Pieniądze miały nam pozwolić na rozwój. W życiu bym nie przypuszczała, że wielka amerykańska polityka może uderzyć w mały powiat wołowski - dodaje Marta Ringart-Orłowska.
Rozporządzenie Donalda Trumpa odbierające przyznane wcześniej granty zostało wydane w piątek. - Rozporządzenie wykonawcze Donalda Trumpa uderzyło nie tylko w polskie media lokalne, ale również w rumuńskie, węgierskie, czy bałkańskie. Prawdziwy cios otrzymały media ukraińskie, które w dużej części opierały się na amerykańskim finansowaniu - zauważa "Presserwis". -- Rozporządzenie zamraża środki na 90 dni, podczas których ma się odbyć przegląd celowości ich wydatkowania. Jednak specjaliści twierdzą, że te pieniądze już do europejskich mediów nie wrócą. Nie zastąpią ich środki unijne, ponieważ te finansują najczęściej projekty transgraniczne, zbyt skomplikowane dla małych redakcji lokalnych - czytamy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.