W czwartek przed wrocławskim sądem odbędzie się pierwsza rozprawa w sprawie śmierci Igora Stachowiaka na wrocławskim komisariacie przy ul. Trzemeskiej. Na ławie oskarżonych zasiądą czterej byli policjanci, którzy oskarżeni są o przekroczenie swoich uprawnień.
Przypomnijmy, że do feralnej interwencji i przesłuchania podczas którego na wrocławskim komisariacie Stare Miasto zmarł 25-letni wówczas Igor doszło w maju 2016 roku. Mniej więcej po roku od tego zdarzenia dziennikarze telewizji TVN dotarli do nagrań, m.in. z kamery paralizatora, które pokazują, że Igor Stachowiak podczas czynności na komisariacie był torturowany w tym rażony taserem. Nagrania pokazują, że już podczas zatrzymania policjanci byli wobec niego agresywni i podduszali go.
Sprawa odbiła się we Wrocławiu szerokim echem, a ze swoimi stanowiskami pożegnali się wtedy najważniejsi policjanci na Dolnym Śląsku. W marcu tego roku prokuratura zakończyła śledztwo w tej sprawie stawiając zarzuty czterem byłym mundurowym. W trakcie przesłuchań podejrzani nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im przestępstw, złożyli wyjaśnienia, w których treści przedstawiają odmienny, korzystny dla siebie przebieg wypadków.
Teraz sprawą zajmie się Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Śródmieście. Na ławie oskarżonych zasiądą Paweł G., Paweł P., Łukasz R. i Adam W. Cała czwórka odpowie za przekroczenie obowiązków służbowych, za co może im grozić kara do 3 lat pozbawienia wolności.
W sumie do końca lipca ma zostać 17 świadków, a także biegli z zakresu medycyny sądowej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze