Kierowców jadących w czwartkowy poranek ul. Strzegomską zaskoczył widok zamkniętego wiaduktu, a w okolicy błyskawicznie utworzyły się korki. O planowanym wyłączeniu z ruchu obiektu drogowcy wcześniej nie informowali. - Dziś rano zapadła decyzja o awaryjnym zamknięciu wiaduktu. Konieczna jest wymiana dylatacji bitumicznych - wyjaśniali przedstawiciele ZDiUM-u. Wiadukt został otwarty dopiero po południu.
W czwartek rano kierowcy jadący od strony Nowego Dworu w kierunku centrum (a także w przeciwną stronę) zostali zaskoczeni zamkniętym wjazdem na wiadukt przy ul. Strzegomskiej, o czym nikt wcześniej nie informował.
- Dziś po godzinie 7.00 zapadła decyzja o awaryjnym zamknięciu wiaduktu w ul. Strzegomskiej. Konieczna jest wymiana dylatacji bitumicznych, które rozszczelniły się - wyjaśnia Krzysztof Kubicki z Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta.
Jak rano informowali drogowcy, prace miały potrwać 3 godziny i zakończyć się po godzinie 10. Ponowne otwarcie wiaduktu przełożono jednak na popołudnie.
- Prace zakończyły się około godz. 14.30. Wiadukt musi teraz odstać zanim przywrócony zostanie ruch pojazdów. Otwarcie wiaduktu powinno nastąpić około godz. 15.30 - informuje Krzysztof Kubicki.
Objazd zamkniętego wiaduktu był możliwy przez ul. Robotniczą.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze