Już wkrótce na wagonikach Polinki i na stacjach przesiadkowych po obu stronach Odry mogą pojawić się reklamy prywatnych firm. Politechnika Wrocławska właśnie pracuje nad cennikiem, a zyski mają pokryć część kosztów utrzymania kolejki gondolowej, do budowy której ostatecznie nie dołoży się miasto.
Reklamy pojawią się najprawdopodobniej już na wiosnę. Mogą znaleźć się na zewnątrz wagoników kolejki (ale jak zapewniają na PWr, okna nie zostaną zalepione plakatami), w środku obu gondoli, a także na stacjach przy Wybrzeżu Wyspiańskiego i ul. Na Grobli.
Z zysków z reklam będzie można pokryć część kosztów funkcjonowania kolejki. Jak jednak tłumaczą przedstawiciele uczelni, nie ma jednak jeszcze gotowego cennika, nie podpisano też żadnych umów z reklamodawcami.
Pewne jest, że nadal na wagonikach Polinki będzie widniał logotyp samej uczelni. Niewykluczone natomiast, że zniknie hasło "Wrocław miasto spotkań", a w jego miejscu mogą pojawić się reklamy komercyjne. To efekt tego, że magistrat ostatecznie nie dołoży się do inwestycji.
- Mieliśmy wątpliwości co do zgodności z prawem zaproponowanego przez miasto rozwiązania, napisaliśmy więc do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Z odpowiedzi, którą otrzymaliśmy wynika jasno, że byłaby to nienależna pomoc publiczna, więc w razie kontroli musielibyśmy zwrócić te pieniądze i dodatkowo zapłacić odsetki - tłumaczyła nam niedawno Agnieszka Niczewska, rzecznik prasowa Politechniki Wrocławskiej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze