Osoby, które zdecydowałyby się na zakup rowerów elektrycznych, miałby dostać nawet 2,5 tys. zł. Takie było jedno z założeń programu "Mój Rower Elektryczny". Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej właśnie zdecydował, co dalej z programem dopłat.
Program „Mój Rower Elektryczny” miał być odpowiedzią na rosnące zainteresowanie ekologicznym transportem i wspierać rozwój elektromobilności w Polsce. Jego założenia przewidywały finansowe wsparcie dla osób fizycznych chcących zakupić rowery elektryczne oraz wózki elektryczne.
Przedstawiona do konsultacji społecznych wersja programu zakładała dotacje do 50 proc. kosztów kwalifikowanych zakupu, z maksymalną kwotą 2500 zł dla standardowych rowerów elektrycznych. Właściciele rowerów cargo i wózków rowerowych mogli liczyć na jeszcze wyższe wsparcie – do 4500 zł.
NFOŚiGW szacował, że przy budżecie wynoszącym 50 mln zł na wsparcie będzie mogło liczyć ponad 17 tys. rowerzystów. Dotacje miały być wypłacane po zakupie i przedstawieniu odpowiednich dokumentów.
Miały, ale nie będą, bo i programu nie będzie. - W trakcie kilku faz konsultacji zgłoszono liczne uwagi i opinie, które pozwoliły dokładnie ocenić program i szanse jego realizacji. Po ich przeprowadzeniu została podjęta ostateczna decyzja o zamknięciu projektu, bez uruchamiania naboru – poinformował w środę, 17 września, Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze