Reklama

Wojna o ogródki na Rynku trwa. Miasto naliczyło 87 tys. zł kar i zrywa umowy


Spór o zabudowane ogródki gastronomiczne w centrum Wrocławia przybiera na sile. Choć miasto rozwiązało umowy z kilkunastoma restauratorami i naliczyło dotkliwe kary finansowe, konstrukcje na Rynku wciąż stoją. Właściciele lokali otrzymali właśnie jasny sygnał z ministerstwa – w tej walce nie mogą liczyć na poparcie z góry.


Konflikt toczy się wokół formy, w jakiej działają ogródki gastronomiczne na wrocławskim Rynku i w jego okolicach. Część restauratorów zdecydowała się na postawienie masywnych, przeszklonych i zabudowanych konstrukcji, które od niedawna stoją w sprzeczności z wytycznymi Dolnośląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Chodzi przede wszystkim o to, że "szklarnie" zasłaniają elewacje zabytkowych budynków. 

Jak podkreśla miasto, Zarząd Zasobu Komunalnego (ZZK) zawierał z restauratorami umowy, które wymagały załatwienia we własnym zakresie odpowiednich zgód konserwatorskich na taką działalność w przestrzeni miejskiej. Od tego zależała legalność ogródków. Ponieważ właściciele lokali nie uzyskali pozytywnych opinii konserwatora zabytków, miasto zapowiedziało stanowcze kroki, w tym wypowiadanie umów i nakładanie kar za bezumowne zajmowanie terenu.

Reklama

Kary rosną, wpłat i demontaży brak

Zgodnie z zapowiedziami, wrocławski magistrat przeszedł od słów do czynów. Jak informuje Michał Guz z Urzędu Miejskiego Wrocławia, sankcje przybrały już bardzo konkretny wymiar finansowy.

Dotychczas naliczono kary na łączną kwotę ponad 87 tysięcy złotych – przekazuje Michał Guz. Zaznacza również, że miasto nie czeka na rozwój wydarzeń z założonymi rękami: – Zarząd Zasobu Komunalnego wypowiedział 18 umów na prowadzenie ogródków restauracyjnych.

Co na to właściciele lokali? Na ten moment panuje pat. Jak słyszymy w magistracie, do ZZK nie wpłynęły żadne informacje o ewentualnych pozwach ze strony restauratorów, którym wypowiedziano umowy. Z drugiej strony, sankcje nałożone przez urzędników również pozostają ignorowane.

Reklama

Biorąc pod uwagę, że nie nastąpiły demontaże ogródków, przygotowujemy kroki prawne, tym bardziej że nie wpłynęły też żadne wpłaty z tytułu naliczonych kar – zapowiada Michał Guz.

Ministerstwo staje po stronie konserwatora

Jak się jednak okazuje, pozycja restauratorów w tym sporze prawnym staje się coraz trudniejsza. Próba podważenia opinii, według której takie obiekty stoją w sprzeczności z zasadami sztuki konserwatorskiej, spaliła na panewce. Zaskarżenie zostało bardzo stanowczo odrzucone przez Generalną Konserwator Zabytków, Bożenę Żelazowską, działającą z upoważnienia Ministerstwa Kultury.

Reklama

Dla pozostałych właścicieli "szklarni" to jednoznaczny sygnał – organy stojące w hierarchii ponad wojewódzkim konserwatorem również ich nie poprą. A to właśnie brak uzgodnień z konserwatorem stanowił dla miasta żelazną podstawę do wypowiadania umów na dzierżawę terenu pod ogródki.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 21/05/2026 17:28
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Qutass 2026-05-21 23:05:58

    Bardzo dobrze! Co innego obecność OGRÓDKÓW latem a co innego oszklone altanki całoroczne postawione w miejscu publicznym które szpecą rynek

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Maciula_Breslau 2026-05-22 00:06:29

    Konserwator dempnstracyjnie powinien buldożerem przejechać po tych szklarniach

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości