Wrocławscy policjanci zatrzymali mężczyznę podejrzanego o blisko 20 kradzieży, do jakich doszło na terenie wrocławskich uczelni wyższych. Jak ustalili funkcjonariusze łupem sprawcy padały głównie rzeczy pozostawione bez dozoru przez pokrzywdzonych.
Jak ustalili funkcjonariusze na terenie kilku wrocławskich uczelni wyższych w maju i czerwcu 2013 roku miały miejsce kradzieże mienia. Sprawca - 39-latek - dostawał się na teren obiektów, a następnie kradł rzeczy pozostawione bez dozoru przez studentów.
Jego łupem padały głównie torebki i plecaki - najczęściej z zawartością pieniędzy, dokumentów, kart bankomatowych, kosmetyków, przenośnych pamięci, książek i odzieży oraz innych rzeczy osobistych. Kradł także telefony komórkowe, aparaty fotograficzne oraz laptopy.
- Mężczyzna swój łup sprzedawał przygodnie spotkanym osobom, a uzyskane w ten sposób pieniądze przeznaczał na własne potrzeby. Jak się okazało po sprawdzeniu swoją przestępczą działalność na uczelniach rozpoczął bezpośrednio po opuszczeniu zakładu karnego, gdzie odbywał karę za inne przestępstwa, których dopuścił się wcześniej - informuje Łukasz Dutkowiak z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.
Teraz za czyny, o które jest podejrzany mężczyzna odpowie przed sądem. Przypomnijmy, że w świetle obowiązujących przepisów kradzież zagrożona jest karą nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze