Na pierwszy rzut oka trudno nawet rozpoznać markę. Z volkswagena passata i forda focusa, stojących na osiedlowym parkingu przy ul. Giżyckiej na wrocławskich Kowalach nie zostało już prawie nic.
Nie mają kół, zderzaków, tablic rejestracyjnych, a z silników zostały tylko resztki. Zdemontowano nawet drzwi. Trudno przypuszczać, że te resztki samochodów wrócą jeszcze kiedyś na drogi. Zajmują tymczasem miejsca na osiedlowym parkingu. Do tego wyglądają, jak wyglądają.
Straż miejska zapewnia, że świetnie te wraki zna. I właśnie się za nie zabiera. - Zarządca budynku poinformował nas o wrakach aut, obaj właściciele zostali już ustaleni - mówi portalowi TuWroclaw.com Waldemar Forysiak, zastępca komendanta Straży Miejskiej Wrocławia. - Czekamy teraz na zwrotną informację od właścicieli. Po naszym wezwaniu muszą na własny koszt usunąć wraki lub przywrócić pojazdy do używalności - słyszymy.
Co jeśli tego nie zrobią? Wywiezieniem aut zajmie się straż miejska. Prawo nakazuje, by trafiły na pół roku na miejski parking. Po tym czasie, gdy nikt się po nie nie zgłosi, staną się własnością gminy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze