W sobotę rano z tymczasowego magazynu w hali nieczynnej zajezdni tramwajowej przy ul. Legnickiej karty wyborcze wyruszyły do ponad 300 lokali wyborczych w całym mieście. Do niedzieli muszą zostać opieczętowane, a głosowanie zacznie się już o 7 rano.
Karty wyborcze są rozwożone w eskorcie policji i straży miejskiej. Na niedzielne głosowanie będą czekały w sejfach. Razem z kartami komisje wyborcze odebrały dziś spisy wyborców, pieczątki i wszystko co niezbędne do pracy w dniu głosowania.
W 331 komisjach obwodowych we Wrocławiu będzie pracowało ponad 3100 osób. Większość wskazały komitety poszczególnych kandydatów, ale ponad 800 miejsc musiał jeszcze uzupełnić komisarz wyborczy. Trafiły na nie osoby, które wcześniej zadeklarowały chęć pracy przy wyborach.
We Wrocławiu oprócz mieszkańców na stałe tutaj zameldowanych do spisu wyborców dopisało się aż 61 548 osób - o 10 tysięcy więcej niż podczas wyborów prezydenckich w 2020 roku. - Liczba kart jest ustalana i drukowana na podstawie osób zameldowanych w obwodzie na długo przed dniem głosowania, natomiast liczba faktycznych wyborców, w tym i tych dopisanych do spisu jest znana dopiero na dzień przed głosowaniem. Dlatego, aby zapobiec sytuacji braku kart w lokalach już dzisiaj z porannym transportem, do tych komisji, gdzie dopisało się najwięcej wyborców, za zgodą Okręgowej Komisji Wyborczej we Wrocławiu, dostarczyliśmy dodatkową liczbę kart – poinformowała Agnieszka Koczapska z Miejskiego Biura Wyborczego we Wrocławiu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze