Władze Wrocławia odrzuciły wniosek radnej z rządzącej miastem Koalicji Obywatelskiej w sprawie zamknięcia dla ruchu ulicy Świętego Antoniego. - Na tej ulicy notorycznie dochodzi do przekraczania prędkości przez kierowców, co stanowi zagrożenie dla pieszych, osób starszych, dzieci, a także klientów przedsiębiorców mających w tym miejscu ogródki gastronomiczne - przekonywała radna Agnieszka Dusza. Wiceprezydent Wrocławia Renata Granowska odpowiada, że oficjalne dane tych doniesień nie potwierdzają.
O wniosku miejskiej radnej pisaliśmy na TuWroclaw.com już przed kilkoma tygodniami.- Kierowcy lekceważą obowiązujące przepisy, wiedząc, że nie zostaną one wyegzekwowane - uważa Agnieszka Dusza. - Ostatnia taka sytuacja doprowadziła do śmierci psa jednego z mieszkańców św. Antoniego. Zwierzę zostało przejechane w jego obecności, przy czym kierowca nie zatrzymał się, nie udzielił pomocy, nie zainteresował się tym, co się stało, po prostu uciekł z miejsca wypadku. Faktem jest, że kierowca nie przestrzegał obowiązującej na ul. św. Antoniego prędkości - pisała radna we wniosku złożonym na ręce prezydenta Wrocławia. - Czy musimy czekać, aż potrącone zostanie dziecko wracające ze szkoły lub osoba starsza, czy osoba korzystająca z ogródka gastronomicznego, bądź po prostu zwiedzająca to miejsce, szczególnie popularne wśród turystów - pytała dalej Jacka Sutryka. I apelowała o "takie przeprojektowanie ruchu", "aby zachowany został wyłącznie dojazd dla mieszkańców, obsługi posesji oraz dojazd do parkingu pod kinem Nowe Horyzonty".
Jest już odpowiedź. Władze Wrocławia zdecydowały, że żadnych zmian na Świętego Antoniego nie będzie. - Zagospodarowanie ulicy oraz występujące w jej ciągu liczne obiekty o charakterze ogólnodostępnym w tym między innymi parking w obiekcie pod adresem ul. św. Antoniego 11, Urząd Stanu Cywilnego pod adresem ul. Włodkowica 52 oraz wjazdy do wnętrz blokowych wskazują na potrzebę utrzymania ogólnego ruchu samochodowego w dotychczasowym zakresie - odpowiada radnej wiceprezydent Wrocławia Renata Granowska.
- Bezpieczeństwo ruchu drogowego na ulicy Świętego Antoniego zapewni obecnie istniejąca organizacja ruchu. I tak z uwagi na duże natężenie ruchu pieszego ulica oznakowana jest jako strefa zamieszkania, w której pierwszeństwo posiada pieszy uczestnik ruchu drogowego. Z kolei ruch kołowy na ulicy jest uspokojony poprzez ustawione w jej ciągu parklety i liczne ogródki gastronomiczne ograniczające możliwość rozwijania dużych prędkości przez kierowców - argumentuje Granowska.
Zdaniem wiceprezydent Wrocławia, umożliwienie dojazdu tylko do parkingu podziemnego "wymagałoby istotnej przebudowy układu drogowego w sposób umożliwiający wyjazd z ul. Św. Antoniego w kierunku ul. Kazimierza Wielkiego i nie rozwiązywałoby potrzeby utrzymania dojazdu ogólnego do pozostałych obiektów zlokalizowanych przy tej ulicy i dalej przy ulicy Włodkowica".
- Temat organizacji ruchu na ulicy Św. Antoniego był już kilkukrotnie przedmiotem korespondencji i spotkań z mieszkańcami i radą osiedla. Wykonywane
też były pomiary ruchu i prędkości przejazdu na ulicy. Wynikiem tych działań jest istniejące rozwiązanie funkcjonujące na ulicy św. Antoniego. Ostatnie
takie spotkanie z udziałem przedstawicieli rady osiedla i mieszkańców miało miejsce w Wydziale Inżynierii Miejskiej Urzędu Miejskiego Wrocławia 2
października 2024 roku - podkreśla Granowska.
Po tym spotkaniu miasto przeprowadziło ponowne pomiary ruchu. Prowadzono je tuż przed wjazdem na parking pod kinem Nowe Horyzonty. Prowadzone w piątek i sobotę pomiary ruchu wykazały, że 95% kierowców poruszających się ul. św. Antoniego nie przekracza prędkości 30km/h. - Z ponad 2000 pojazdów przejeżdżających ulicą w ciągu pomierzonej doby żaden nie przekroczył prędkości 50 km/h, siedem mieściło się w przedziale 40-50 km/h a 103 pojazdy - w przedziale 30-40km/h. Prędkości rozwijane przez pojazdy, choć w części przekraczają dopuszczalne prędkości 20 km/h, to jednak mieszczą się w prędkościach przewidzianych dla obszaru zabudowanego. Wysoki poziom bezpieczeństwa ruchu na tej ulicy potwierdzają także statystyki zdarzeń drogowych. Na przestrzeni ostatnich 5 lat doszło do jednego wypadku z udziałem pieszego, który o godzinie 1 w nocy wyszedł zza pojazdu. Pieszy został lekko ranny - dodaje Granowska. I zaznacza, że ulica jest objęta stałym monitoringiem policji i straży miejskiej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Wrocławskie ulice to kpina z podatnika Gajowicka,Zaporoska,Reymonta,Powstańców Śląskich,Puławskiego. I tak można by jeszcze długo wymieniać,każdemu mieszkańcowi nasuwa się jedno zasadnicze pytanie,gdzie idą pieniądze podatnika,bo napewno nie na rozwój miasta w którym mieszka.
-na przystanki wiedeńskie, które de facto powodują utrudnienia w ruchu: tramwaj z autobusem nie są w stanie się minąć na Grabiszyńskiej ????????♂️...
To prawda na Antoniego przekraczana jest prędkość, źle zaparkowane samochody, a dzieję się tak w weekendy wieczorem oraz po północy. Wówczas wielu podpitych wraca z knajp lub je zmienia. Oczywiście żadnych oficjalnych danych nie ma, bo policja i SM ma wtedy wolne.
Ludzie jakie przekraczanie szybkości na św Antoniego przecież tam nie da się jechać szybciej niż 10-20 /h przez te wszystkie słupki, ogródki kwiatki. Tam mieszkają ludzie którzy muszą dojechać do mieszkania , dowieść starszą schorowaną osobę do domu lub potrzebne rzeczy. Może pani radna zajmie się bezdomnymi śpiącymi w bramach kamienic na Antoniego.
Nie długo dojdzie do tego,że będziemy starszych ludzi wozić rowerami bo autem nie da rady gdziekolwiek dojechać
Ręce precz od ruchu na Św. Antoniego !!!! Radnym zależy tylko na czynszach od lokali i ogródków a mieszkańców mają w d..żym skrócie. Wbrew woli mieszkańców wprowadzili ograniczenia ruchu na tej ULICY a otwarte do późnej nocy knajpy, ogródki, wrzaski, smród i załatwianie potrzeb w okolicznych bramach i na ulicy też sprawiają że życie tutaj to HORROR !!!! Wyobrażacie sobie że na Brackiej w Krakowie lub Piwnej w Wwie ktoś pozwala na taki wrzaskliwy burdel jak pasaż Niepolda ??? Takie przekręty to tylko w najcudowniejszym dla turystów i meneli Wrocku !!!!
Jaki prezydent takie miasto.Wszedzie brud,smród.Tylko menele,którzy zjeżdżają się na imprezy do rynku mają się dobrze.Brak policji,straży miejskiej.A jeżeli już są to udają że nie się nie dzieje.Panie Sutryk nie jest pan dobrym gospodarzem.Troche honoru zostawiłby pan sobie i zrezygnował ze stanowiska prezydenta.
Wrocławskie ulice to kpina z podatnika Gajowicka,Zaporoska,Reymonta,Powstańców Śląskich,Puławskiego. I tak można by jeszcze długo wymieniać,każdemu mieszkańcowi nasuwa się jedno zasadnicze pytanie,gdzie idą pieniądze podatnika,bo napewno nie na rozwój miasta w którym mieszka.
-na przystanki wiedeńskie, które de facto powodują utrudnienia w ruchu: tramwaj z autobusem nie są w stanie się minąć na Grabiszyńskiej ????????♂️...
To prawda na Antoniego przekraczana jest prędkość, źle zaparkowane samochody, a dzieję się tak w weekendy wieczorem oraz po północy. Wówczas wielu podpitych wraca z knajp lub je zmienia. Oczywiście żadnych oficjalnych danych nie ma, bo policja i SM ma wtedy wolne.