W lutym we wrocławskim ratuszu zjawił się Ryszard Petru, który zawiązał koalicję z Rafałem Dutkiewiczem. Radni przejęli uchwałę o tym, że miasto otwiera się na przyjmowanie uchodźców, a cała Polska żyje informacją, że jeden z wrocławskich sędziów ukradł pendrive. Takimi wydarzeniami w lutym żył Wrocław.
Na początku lutego we wrocławskiej radzie miejskiej zawiązała się nowa koalicja. Dokument o współpracy podpisali prezydent Rafał Dutkiewicz i ówczesny szef Nowoczesnej Ryszard Petru. Dzień później doszło do zmiany na stanowisku wiceprezydenta miasta: Annę Szarycz zastąpiła Magdalena Piasecka z Nowoczesnej.
Kilka dni później we wrocławskiej radzie miejskiej rozgorzała dyskusja na temat przyjmowania uchodźców z Syrii. Ostatecznie rajcy przyjęli uchwałę, w której zadeklarowali, że Wrocław jest otwarty na przyjmowanie rodzin z Syrii.
W lutym oczy całej Polski zwrócone były też na Wrocław za sprawą wydarzenia, z jednego z elektromarketów, w którym wrocławski sędzia miał przywłaszczyć sobie pendrive’y.
Luty to też kolejna odsłona konfliktu w Teatrze Polski. To właśnie wtedy koalicja rządząca dolnośląskim sejmikiem zarekomendowała zarządowi województwa odwołanie Cezarego Morawskiego z funkcji dyrektora.
Zobacz też: podsumowanie wydarzeń ze stycznia 2017
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze