Miasto nie organizuje sylwestrowego koncertu, ani innej oficjalnej imprezy, bo jak tłumaczy, jego rolę ma wypełnić trwający na Rynku Jarmark Bożonarodzeniowy. Wrocław po raz kolejny stawia na świąteczną atmosferę i ofertę okolicznych lokali.
Ostatni duży sylwester na Rynku odbył się w nocy z 31 grudnia 2019 na 1 stycznia 2020. Rok później imprezy nie było, bo szalał Covid-19. Potem przyszły cięcia w budżecie i na zabawę zabrakło pieniędzy. W tym roku sylwestra na Rynku znów nie będzie.
- Nie organizujemy sylwestra, podobnie jak w poprzednim roku. Do 7 stycznia na rynku trwa Jarmark Bożonarodzeniowy i 31 grudnia będzie on dłużej otwarty. Nie rozważaliśmy organizacji sylwestra w innych lokalizacjach - mówi portalowi TuWroclaw.com Tomasz Sikora, zastępca dyrektora biura prasowego Urzędu Miejskiego Wrocławia.
Na Rynku we Wrocławiu, choć nie będzie żadnego zorganizowanego miejskiego Sylwestra, atrakcji z pewnością nie zabraknie. Imprezy odbywać się będą w zdecydowanej większości pubów i restauracji w centrum miasta. Warto jednak mieć na uwadze, że w sylwestrową noc bez wcześniejszej rezerwacji raczej nie znajdziemy wolnego miejsca.
Mimo że oficjalnego koncertu sylwestrowego nie będzie, nie oznacza to jednak, że na Rynku będą pustki. Można się spodziewać, że sporo mieszkańców miasta zbierze w okolicach choinki. Stoiska gastronomiczne na jarmarku mają w sylwestrową noc pracować aż do godziny 2.
Tak wrocławianie witali na Rynku rok 2024
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.No proszę Państwa sprawa jest bardzo prosta. Oboje Jacek i jego poprzednik duduś doprowadzili miejskie finanse do upadku. W miejskiej kasie jest dziura aż tak wiatr słychać. Spółki miejskie są regularnie ograbiane z kasy i zadluzaja się oddając kasę do miasta. Taki Jarmark jakby nie było to zysk dla miasta wpływy do kasy a impreza sylwestrowa ma rynku generuje koszty. Więc jak się wybiera tak się ma. Ostatnim prawdziwym gospodarzem tego miasta był Pan Bogdan Zdrojewski ale to było dawno temu. Po nim nastały czasy marazmu i trwonienia publicznej kasy na różne widzimisię jak kilkukrotnie przebudowa przejścia swidnickiego, mistrzostwa świata w pluciu pestka i tym podobne bzdety
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Tak właśnie jest.
No proszę Państwa sprawa jest bardzo prosta. Oboje Jacek i jego poprzednik duduś doprowadzili miejskie finanse do upadku. W miejskiej kasie jest dziura aż tak wiatr słychać. Spółki miejskie są regularnie ograbiane z kasy i zadluzaja się oddając kasę do miasta. Taki Jarmark jakby nie było to zysk dla miasta wpływy do kasy a impreza sylwestrowa ma rynku generuje koszty. Więc jak się wybiera tak się ma. Ostatnim prawdziwym gospodarzem tego miasta był Pan Bogdan Zdrojewski ale to było dawno temu. Po nim nastały czasy marazmu i trwonienia publicznej kasy na różne widzimisię jak kilkukrotnie przebudowa przejścia swidnickiego, mistrzostwa świata w pluciu pestka i tym podobne bzdety