Od kilku dni woda bez przerwy wylewa się na ulicę prosto z hydrantu przy ul. Reymonta we Wrocławiu - zaalarmowali nas czytelicy. Wzdłuż krawężnika płynie rwący potok, a na sąsiednich ulicach stoją kałuże jak po ulewie. Co się dzieje? Sprwdziliśmy.
To nie jest awaria - uspokaja dyspozytor wrocławskiego MPWiK. - Przy Reymonta 10 od kilku dni trwa płukanie rurociągu - tłumaczy. Ma się zakończyć jutro.
W MPWiK tłumaczą, że takie płukanie rurociągów to standardowe działanie, wykonywane co jakiś czas szczególnie tam, gdzie są małe prędkości przepływu wody. Zużycie tak wylanej wody jest wliczone w koszty. - Zużycie wody na cele technologiczne, np. płukanie sieci, nie przekracza 0,1% całości wody dostarczanej siecią wodociągową - twierdzą w miejskiej spółce.
Szkoda tylko, że nikt nie pomyślał, by wylewaną na ulicę wodę zebrać i przekazać na przykład Zarządowi Zieleni Miejskiej, który mógłby użyć jej do podlewania miejskiej roślinności - w czasie panującej suszy takie rozwiązanie mogłoby przynieść dużo korzyści. Zwłaszcza w mieście, które - jak twierdzi - stawia na zieleń i ekologię...
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze