Miłość, przyjaźń, uśmiech – te słowa chyba najczęściej padały w sobotę w Hali Stulecia. Za nami kolejna edycja festiwalu One Love Sound Fest, na którym zaprezentowały się krajowe i zagraniczne gwiazdy reggae, hip-hopu i dancehallu.
Wrocławski festiwal jest jedną z największych imprez tego typu w Europie. Tysiące fanów rytmów rodem z Jamajki bawiło się przez cały wieczór we wrocławskiej Hali Stulecia. Większość wykonawców podczas swojego występu podkreślało rolę miłości i przyjaźni. - To niesamowite, że wy wszyscy się ciągle uśmiechacie – mówił do zgromadzonych Jahdeck z zespołu Chonabibe, który o tym, że zastąpi na festiwalu nigeryjską wokalistkę Nnekę dowiedział się dwa dni przed występem.
- Cieszę się, że mogę występować jako pierwszy, bo jak skończę to będę mógł się z wami bawić do rana – mówił do uczestników festiwalu Damian Syjonfam. Muzyk był jednak w błędzie, bo podczas swojego występu na scenę zaprosił go Mesajah. Patrząc na tłumy pod sceną, występ wrocławianina był jednym z najbardziej wyczekiwanych. Obok utworów z najnowszej płyty "Powrót do korzeni", nie zabrakło najbardziej znanych utworów "Manola" takich jak "Każdego dnia" czy "Ludzie prości".
Na scenie głównej zaprezentowali się także muzycy zza granicy. Niesamowicie energetyczny występ zaliczyli muzycy z Balkan Beat Box. Jamajskie rytmy zaprezentowali Capelton i duet Lee „Scratch” Perry & Pura Vida.
Grubo po drugiej w nocy festiwal zakończył występ grupy EastWest Rockers z Opola.
Oprócz występów na scenie głównej organizatorzy przygotowali cały szereg innych atrakcji takich jak warsztaty hula hop, pokazy gry na bębnach afrykańskich oraz tańca dancehall. W sąsiednim budynku działała scena soundsystemowa, która również cieszyła się sporym zainteresowaniem. Podczas niektórych występów w spowitej dymem sali było tak tłoczno, że ochrona nie wpuszczała już kolejnych uczestników.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze