Średnio jedenaście razy dziennie przyłapują kierowców przejeżdżających na czerwonym świetle żółte kamery uruchomione ponownie przed kilkoma tygodniami na skrzyżowaniu ul. Na Ostatnim Groszu i Bystrzyckiej z estakadą Gądowianka we Wrocławiu.
To dane z czterech pierwszych dni funkcjonowania systemu - od 24 do 28 lutego. Przez ten czas kamery zarejestrowały w sumie 44 wykroczenia. Wojciech Król, rzecznik prasowy Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego poinformował portal TuWroclaw.com, że "statystyki naruszeń za marzec dostępne będą 25 kwietnia".
Za przejazd przez skrzyżowanie na czerwonym świetle grozi 500 zł mandatu i 15 punktów karnych. Za drugim razem kara wzrasta do 4000 zł.
Kamery na skrzyżowaniu Gądowianki, Bystrzyckiej i Na Ostatnim Groszu działały od kwietnia 2023. Tylko w pierwszym miesiącu mandaty dostało tam 4385 kierowców, w kolejnym - 2060. Po kilku miesiącach system przestał działać, bo... nie miał prądu. - Zasilanie systemu RedLight było pobierane z pobliskiej budowy. Kiedy deweloper zakończył swoją inwestycję, zakończył się również pobór prądu - przyznał w rozmowie z portalem TuWroclaw.com Wojciech Król.
Teraz kamery mają już swój własny prąd i działają całą dobę.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Ja jeżdżę rowerem jak chcę i którędy chcę. Nawet gdy przejadę na czerwonym świetle to mogą mi skoczyć.
Ja jeżdżę rowerem jak chcę i którędy chcę. Nawet gdy przejadę na czerwonym świetle to mogą mi skoczyć.