Wrocławski oddział Instytutu Pamięci Narodowej apeluje do samorządów i kościołów o upamiętnienie 75. rocznicy rzezi wołyńskiej. IPN chce, żeby 11 lipca w samo południe w całej Polsce zawyły syreny i zadzwoniły kościelne dzwony.
– Mija 75 lat od momentu, gdy w niedzielę 11 lipca 1943 r. bandy ukraińskie UPA i OUN jednocześnie zaatakowały blisko sto wsi i wiele kościołów, gdzie schronili się Polacy i dokonali ich masakry. Mordowano księży przy ołtarzach, niewinne dzieci, całe rodziny. Nie był to ani pierwszy, ani ostatni dzień krwawych, tragicznych dni Kresów Wschodnich. W latach trzydziestych i czterdziestych we wschodnich województwach II Rzeczpospolitej zamordowano w okrutny sposób dziesiątki tysięcy osób narodowości polskiej i obywateli polskich – tłumaczy Barbara Misiewicz z wrocławskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej.
Dla Kresowian, ich dzieci i wnuków 11 lipa jest Dniem Pamięci o Męczeństwie wszystkich Polaków na Kresach. Wrocławski IPN apeluje do wszystkich o upamiętnienie tej rocznicy. Instytut prosi o oddanie hołdu poprzez włączenie sygnałów alarmowych na jedną minutę w środę 11 lipca o godz. 12.00.
– Prosimy o modlitwę i pamięć w każdej parafii katolickiej, a także o symboliczne uruchomienie dzwonów. Zwracamy się do Was: księża proboszczowie i sołtysi wsi, wójtowie, burmistrzowie i prezydenci miast o upamiętnienie tych, dla których Rzeczpospolita była dobrem najwyższym, a ich ofiara stanowiła siłę wzmacniającą ducha budującego szczęśliwość kolejnych pokoleń, nadzieję na budowanie pokoju i wzajemnego zrozumienia, które pozwoli na pełne poznanie prawdy. Przekazujcie. Pamiętajcie – czytamy w oświadczeniu IPN.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze