W mieszczącym się w biurowcu Epsilon europejskim centrum linii Qatar Airways praca wre. Kilkadziesiąt osób ze słuchawkami na uszach pomaga podróżnym z całego Starego Kontynentu. A to dopiero początek - do końca roku liczba pracowników ma wzrosnąć do 150. Szansę na zatrudnienie mają osoby świetnie władające językami obcymi, gotowe na pracę w systemie zmianowym i posiadające odpowiednie umiejętności w obsłudze klienta.
O tym, że to nasze miasto wygrało batalię o siedzibę centrum obsługi klienta Qatar Airways informowaliśmy już w październiku ubiegłego roku.
- Wrocław rywalizował z Budapesztem i Edynburgiem. Katarczycy wybrali Wrocław ze względu na ilość studentów i młodych ludzi, którzy znają języki obce i mogą rozpocząć u nich pracę, dobry klimat inwestycyjny, wysoką jakość życia, wsparcie, jakie otrzymali od ARAW i otwartość władz miasta, a także efektywność kosztową w porównaniu z innymi lokalizacjami - tłumaczyła nam wtedy Ewa Kaucz z Agencji Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej.
>Zobacz, jak wygląda wrocławska siedziba Qatar Airways
Centrum działa już od lutego, ale dopiero w środę 13 marca zostało oficjalnie otwarte. Jak tłumaczą przedstawiciele katarskich linii lotniczych, Europa to dla nich bardzo ważny rynek (30 proc. wszystkich połączeń to loty na Stary Kontynent), a wrocławska placówka stanie się jedną z kluczowych.
- Już teraz z Wrocławia obsługujemy Wielką Brytanię, Francję i Niemcy, a lada dzień do tych krajów dołączą Włochy i Hiszpania, a także Polska. W następnej kolejności przyjdzie czas na Szwajcarię, Belgię i Austrię - wylicza Thomas Bartsch, wiceprezes Qatar Airways.
Już w tej chwili w biurowcu Epsilon w Promenadach Wrocławskich dla Katarczyków pracuje blisko 50 osób. Do lipca ta liczba ma wzrosnąć do 103 pracowników, a do końca 2013 roku - do 150. W kolejnych latach centrum obsługi klienta ma nadal zwiększać zatrudnienie.
- Szukamy przede wszystkim osób, które perfekcyjnie władają językami obcymi. I to nie tylko angielskim, ale też np. hiszpańskim czy włoskim. Nasi pracownicy muszą ponadto być gotowi do pracy zmianowej (docelowo centrum będzie działać 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu), a także posiadać wysokie umięjetności w obsłudze klienta. Natomiast niekoniecznie wymagamy doświadczenia w pracy w liniach lotniczych - wyjaśnia Thomas Bartsch.
Przypomnijmy, na początku bieżącego roku internauci uznali Qatar Airways za najlepszą tradycyjną linię lotniczą 2012 roku. Choć przewoźnik dopiero w grudniu ubiegłego roku rozpoczął loty do Polski (na trasie Doha-Warszawa), to linia z rejonu Zatoki Perskiej już zdobyła uznanie polskich pasażerów. Kilka tygodni wystarczyło katarskiemu przewoźnikowi, by zdetronizować dotychczasowych liderów rankingu – na drugim miejscu uplasowała się Lufthansa, na trzecim PLL LOT.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze