Mimo że w porównaniu z analogicznym okresem zeszłego roku, ceny wynajmu mieszkań we Wrocławiu spadły o kilka procent, nasze miasto wciąż należy do najdroższych w Polsce. Właśnie obserwujemy sezonową podwyżkę cen. - Sierpień i wrzesień to okres wzmożonego ruchu na rynku wynajmu, ze względu na studentów poszukujących kwater na kolejny rok akademicki - tłumaczą eksperci.
Jak wynika z raportu Expandera, Metrohouse i Szybko.pl, za mieszkanie jednopokojowe w naszym mieście trzeba było w lipcu zapłacić średnio 1220 złotych, za dwupokojowe - 1630 złotych, a za trzypokojowe - 2140 złotych.
Eksperci tłumaczą, że wakacje to okres wzmożonego ruchu na rynku wynajmu, ze względu na studentów poszukujących kwater na kolejny rok akademicki.
- Jest to okres, kiedy właściciele mają możliwość szybkiego zawarcia transakcji i uzyskania dobrej ceny. Ze względu na nieproporcjonalnie duży
i skoncentrowany w okresie kilku tygodni popyt, ceny w miesiącach lipiec - wrzesień są zawsze wyższe w porównaniu z resztą roku. W tym roku w lipcu również ma miejsce taka sezonowa podwyżka. Jest jednak taniej w porównaniu z analogicznym okresem zeszłego roku - wyjaśnia Marta Kosińska, ekspert portalu Szybko.pl
We Wrocławiu ceny wynajmu w stosunku do lipca zeszłego roku spadły o 5 procent. Nie zmienia to faktu, że stolica Dolnego Śląska pod względem wysokości kosztów najmu mieszkania ustępuje jedynie Warszawie. Wszędzie indziej jest taniej, choć np. w porównaniu z Krakowem, Gdańskiem czy Poznaniem te różnice są nieznaczne.
- Są to duże miasta studenckie, rozwinięty jest tutaj rynek pracy, a także dostępnych jest wiele atrakcji turystycznych, dlatego też zauważalny jest duży popyt na wynajem mieszkań – komentuje Dariusz Wilczewski, prezes zarządu spółki Dolnośląskie Inwestycje, która buduje we Wrocławiu mikrokawalerki.
Właśnie te mikroapartamenty, które powstają przy Wybrzeżu Pasteura, mają zdaniem inwestora stanowić alternatywę na rynku dla wynajmowanych prywatnie mieszkań czy akademików.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze