Wrocławska grupa The Sixpounder została półfinalistą eliminacji do Przystanku Woodstock. Muzycy znaleźli się w gronie 24 kapel wybranych z ponad 730 zgłoszonych.
Organizowany od 6 lat przez redakcję Fabryki Zespołów i Fundację WOŚP I etap eliminacji do jednego z największych festiwali muzycznych w tej części Europy zakończony. W gronie 24 kapel, które zagrają na koncertach półfinałowych jest wrocławski zespół The Sixpounder - Bardzo się cieszę, tyle lat próbowaliśmy – powiedział gitarzysta Paweł Ostrowski, którego zespół do eliminacji staruje w tym roku po raz czwarty.
– To jest cios, a na półfinałach będziemy bezlitośni. Nie będziemy mieli skrupułów i przyrzekam, że po naszym występie nie będzie czego zbierać, więc szykujcie się. Byliśmy kilka razy na koncertach eliminacyjnych i to są zawsze fajne imprezy, a teraz staniemy na deskach sceny i damy z siebie wszystko. Takie imprezy dla nas to prawdziwe żniwa, a gdyby udało się przejść dalej, to byłoby już spełnienie marzeń.
We wtorek 18 marca w siedzibie Fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Warszawie jurorzy wybrali zwycięzców I etapu eliminacji do tegorocznego Przystanku Woodstock. To był niezwykle ważny i zarazem bardzo trudny etap – podkreślali jurorzy, którzy po wielogodzinnym odsłuchu zadecydowali o wyborze półfinalistów.
- Mamy czyste sumienie i dużą satysfakcję, bo od samego początku robimy to bardzo rzetelnie – mówił Jerzy Owsiak .
– Przesłuchiwaliśmy płyty przez długie godziny, są tu ludzie, którzy siedzą w muzyce bardzo mocno. Powinniście posłuchać naszych rozmów, gdy leciała na przykład któraś z płyt i nagle zaczynała się dyskusja typu: „a tam gra jeszcze ten basista?” lub „zaraz, czy oni nie zmienili wokalisty?”. Tu siedzą ludzie, którzy wiedzą co jest grane, to nie jest tylko słuchanie głosów, bo my znamy historie wielu z tych zespołów. Wiemy kto, gdzie grał i co się z nim dzieje. Wśród zespołów jest parę gwiazd, ale i ogromna ilość, grup na których opiera się ta niezależna scena muzyczna. To oni dziś supportują gwiazdy, a jutro, kto wie, być może ich będą supportować. I to jest ta ogromna satysfakcja, że przesłuchaliśmy ich wszystkich - powiedział.
- Jeśli o poziom chodzi, mieliśmy tu dziś wiele profesjonalnie brzmiących zespołów, ale były również płyty kapel, które nie mają poczucia obciachu i myślą że im się uda. Otóż nie uda się. Moim zdaniem wybraliśmy najlepsze grupy spośród przesłuchanych – podsumował Tomek Kasprol Kasprzyk (szef muzyczny Antyradia).
Natomiast prezes Fabryki Zespołów, Gosia Kaczmarek poruszyła niezwykle istotną kwestię odpowiedzialności.
– To jest ogromny ciężar dokonać wyboru, spośród tak licznej grupy dobrych kapel. Poziom w tym roku był naprawdę zdumiewający. To również wielka odpowiedzialność w wyłuskaniu tych najlepszych zespołów. Osobiście jestem bardzo szczęśliwa, że z roku na rok mamy trudniejsze zadanie – powiedziała.
Koncert półfinałowy odbędzie się we Wrocławiu 25 maja.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze