Reklama

Znany ksiądz o twórczości Tokarczuk: „To powrót do pogaństwa”

19/11/2019 09:27

– Twórczość Tokarczuk to w warstwie ideowej apoteoza neopogaństwa – fascynacja mitami, astrologią, ezoteryką (…) wizją „naturalnie” pogańską – twierdzi ksiądz Jerzy Szymik. I dodaje, że to „oręż w rękach wielu w walce z kościelną wiarą w Chrystusa”.

Ksiądz Jerzy Szymik to teolog, poeta i profesor nauk teologicznych. Jest autorem książki „Zachwyt i inne skutki wiary”. W latach 2004-2014 był członkiem Międzynarodowej Komisji Teologicznej, a obecnie jest pracownikiem Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Śląskiego.


O swoich wątpliwościach co do twórczości noblistki Olgi Tokarczuk podzielił się na łamach „Gościa niedzielnego”. – (…) Jest w tych książkach coś, co każe mi – chrześcijaninowi, księdzu katolickiemu, teologowi – napisać: nie ma zgody – wyjaśnia.

Reklama

Ksiądz Szymik nie godzi się na powrót do pogaństwa, „na cofnięcie się do czasów przed-Chrystusowych, na wymazanie 1053 lat ochrzczonego życia mojej ojczyzny. Jej niepodległej – diabłu, okupantom, kłamstwu, grzechowi, niewoli, wszelakiemu złu Polaków i nie-Polaków – wolności w Chrystusie”.


Jego zdaniem twórczość Tokarczuk to w warstwie ideowej „apoteoza neopogaństwa – fascynacja mitami, astrologią, ezoteryką, zdolnościami parapsychologicznymi, wizją politeistyczną, przedchrześcijańską właśnie, poddaną rytmom księżyca i krwi, magii, wizją „naturalnie” pogańską”.

Reklama

– Wracają bogowie. A z nimi ciemność i przerażenie. Oręż w rękach wielu w walce z kościelną wiarą w Chrystusa. Wiem, co piszę: czytam i oglądam, widzę i słyszę, czuję i myślę – podkreśla ksiądz Szymik. I dodaje, że opowiadania i powieści noblistki to ciekawa, wciągająca proza. Duchowny nie ukrywa, że Olga Tokarczuk to wielki literacki talent posiadający „warsztat, wyobraźnię, inteligencję, celność i świeżość frazy”.



– Tokarczuk jest na swój sposób jest beneficjentką "dobrej zmiany", bo mobilizacja przez tutejszą lewicę europejskich i światowych salonów "w obronie demokracji w Polsce" miała znaczący udział w decyzji, żeby wyróżnić teraz kogoś z Polski właśnie, a nie z Afryki na przykład – mówi nam dziennikarz, publicysta, pisarz i komentator polityczny Rafał Ziemkiewicz.

Reklama

– Werdykt ma sens ideowy i filozoficzny, sens, o którym przed chwilą powiedziałem. Feministka z dredami staje się żywym symbolem konieczności dokonania szybkiej zmiany, przejścia z pozycji fundamentalistycznych na empatyczne i otwarte –powiedział w rozmowie z tuWroclaw.com literaturoznawca Karol Maliszewski.


– W Polsce nie za bardzo czyta się książki. Pokazują to robione co roku statystyki Biblioteki Narodowej. Polscy nagle są specjalistami od wszystkiego – od samolotu, literatury i oczywiście od sportu – mówi nam publicystka i pisarka Sylwia Chutnik. – Jeśli chodzi o książki Olgi Tokarczuk, rzeczywiście są wymagające. Nie jest to proza do pociągu, choć akurat „Bieguni” idealnie nadają się na podróże. Z drugiej strony nie są to też książki, które wymagają od nas nie wiadomo czego. Nie są to naukowe pozycje, ale są wymagające o tyle, że czytając je musimy otworzyć swoją wrażliwość. To nie „czytadła”, ale za nie Nobla się nie dostaje – dodaje.

Reklama

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości