- Jak zaleje Oławę, to i Wrocław - mówią mieszkańcy. Na szczęście Oława dzielnie się broni. Przez miasto przechodzi fala kulminacyjna na Odrze. W niektórych miejscach przesiąkają wały, ale wojsko i strażacy panują nad sytuacją. Przed miastem kluczowe godziny i dni. Fala ma być długa, co będzie dla wałów sporym wyzwaniem. Zobaczcie zdjęcia z Oławy ze środowego przedpołudnia.
Aktualizacja godz. 12.00 Woda w Odrze w Oławie osiągnęła poziom 740 cm - to tylko o 26 cm mniej niż w 1997 i 2010 roku. Prognozy IMGW mówią, że zacznie opadać dopiero w nocy z piątku na niedzielę. Będą to jednak bardzo nieznaczne spadki.
- Wszystko wskazuje na to, że jesteśmy w punkcie kulminacyjnym fali powodziowej - powiedział przed godz. 10 burmistrz Oławy Tomasz Frischmann. - Pierwszej, bo idzie też druga. Nie znamy jeszcze jej parametrów - zaznaczył. W nocy w kilku miejscach przeciekały wały, m.in. w okolicach Zaodrza i w okolicach Siedlec. Udało się je zabezpieczyć. Poziom Odry to 738 cm. Most na Odrze jest czynny dla mieszkańców i służb.
Rzeka Oława podniosła się do 390 cm. - Widzimy elementy cofki. Podniosła ona stan rzeki - poinformował burmistrz. - Woda z Oławy rozlewa się, ale tam gdzie powinna - na pola i poldery przed i za Oławą.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze