Strażacy walczyli do ostatnich chwil. - Uciekamy! - padła wreszcie komenda. Budowa wałów z worków z piaskiem w Starym Górniku pod Oławą trwała tak długo, jak długo było to bezpieczne. Teraz muszą wytrzymać napór wody. Stary Górnik to wieś leżąca w polderze Oława - Lipki, który od wczoraj jest zalewany, co zmniejszy falę w Oławie i Wrocławiu. Ale dopiero we wtorek wieczorem, gdy lustro wody przy wiosce zaczęło naprawdę rosnąć w oczach, padło hasło do odwrotu. - Teraz niech każdy modli się do swojego boga - w głosie strażaka, który pracuje tu trzecią dobę, została już tylko nadzieja.
AKTUALIZACJA, ŚRODA GODZ. 9.30 - Wszystko wskazuje na to, że jesteśmy w punkcie kulminacyjnym fali powodziowej. Pierwszej, bo idzie też druga. Nie znamy jeszcze jej parametrów. W nocy w kilku miejscach przeciekały wały, m.in. w okolicach Zaodrza i w okolicach Siedlec - powiedział burmistrz Oławy Tomasz Frischmann. Poziom Odry to 738 cm. Most na Odrze jest czynny dla mieszkańców i służb. Rzeka Oława podniosła się do 390 cm. - Widzimy elementy cofki. Podniosła ona stan rzeki - poinformował burmistrz. - Woda z Oławy rozlewa się, ale tam gdzie powinna - na pola i poldery przed i za Oławą.
AKTUALIZACJA, ŚRODA GODZ. 7.30. Fala powodziowa przechodzi przez Oławę. Jak poinformowano na porannym posiedzeniu sztabu kryzysowego z udziałem premiera, około północy w Oławie zaczęły przesiąkać wały, zostały zabezpieczone przez 100 żołnierzy. Odra w Oławie ma 736 cm - według prognoz wyższa już nie będzie, ale zacznie opadać dopiero w czwartek wieczorem.
OŁAWA I OKOLICE TUŻ PRZED NADEJŚCIEM FALI - KLIKNIJ I ZOBACZ ZDJĘCIA
Wieczorem zamknięto drogę z Oławy do Starego Górnika. Wieś została odcięta od świata. Podobnie jak pobliski Stary Otok, do którego nie da się dojechać już od poniedziałku. - We wsi zostało sporo osób. Młodsi się ewakuowali, starsi nie chcieli. Starych drzew nie przesadzisz - słyszymy od policjanta pilnującego zapory przy polderze. - Przed chwilą ludzie z zarządzania kryzysowego sprawdzali teren z drona. Ci, którzy zostali są na razie bezpieczni. Ale wszędzie wokół jest woda.
Wody będzie więcej, bo wciąż wpływa do polderu przez otwartą śluzę w Lipkach na granicy województw opolskiego i dolnośląskiego. I tak będzie jeszcze przez wiele dni. Zalanie dwóch wsi leżących w polderze wydaje się nieuniknione. Na szczęście część domów jest na wzniesieniach, tam woda nie powinna dotrzeć.
W samej Oławie wokół mostu na Odrze wciąż gromadzi się tłum gapiów. Ale jeszcze większy tłum tuż obok, przy ul. Rybackiej, wciąż usypuje worki z piaskiem, by budować jeszcze mocniejsze wały. I nie chodzi o to, by były coraz wyższe. Woda w Odrze podniesie się jeszcze o kilka centymetrów. Problem w tym, że tak wysoka będzie co najmniej do weekendu. A to dla nasiąkniętych wałów ogromne wyzwanie.
OŁAWA I OKOLICE TUŻ PRZED NADEJŚCIEM FALI - KLIKNIJ I ZOBACZ ZDJĘCIA
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze