Reklama

Konflikt w Koalicji Obywatelskiej o zniszczone plakaty wyborcze

08/10/2018 10:44

Jeśli ktoś myślał, że Koalicja Obywatelska stanowi jedność, a jej wszyscy jej kandydaci współpracują ze sobą i mają do siebie zaufanie, to teraz może mieć spore wątpliwości, czy tak jest na pewno. Otóż Magdalena Razik- Trziszka (Nowoczesna) zarzuciła Ewie Wolak (Platforma Obywatelska), że ta niszczy jej plakaty wyborcze.

Ewa WolakMagdalena Razik –Trziszka startują w okręgu nr 7. Panie rywalizują między sobą o względy wyborców – Ewa Wolak (była posłanka) zajmuje pierwsze miejsce na liście, a Magdalena Razik – Trziszka (obecna radna) drugie. I to właśnie pani Magda na Facebooku zarzuciła pani Ewie, że ta zniszczyła jej plakaty, które wisiały na przystankach. – Ktoś uporczywie niszczy materiały wyborcze kandydatów, poza banerami jednej kandydatki – napisała Razik-Trziszka i dołączyła materiał dowodowy w postaci fotografii.


A na nich widać zniszczone plakaty, a wśród tych zniszczonych, niezniszczone. Czyje? No właśnie Ewy Wolak. Pani radna sugeruje więc, że to jej koleżanka z Koalicji Obywatelskiej, bądź oczywiście jej ludzie, chodzi po mieście i dokonuje aktów wandalizmu: żeby to tylko jej plakaty wisiały, a nie konkurentów z listy.

Reklama

W komentarzach pod tym postem znalazł się kolejny pokrzywdzony. To Mateusz Żak. – Moje materiały również zostały zniszczone, na Pawłowicach dziwnym trafem w 100%, szanujemy się gramy do tej samej drużyny. Nie będę z tego robił afery ale jeśli sytuacja się powtórzy to sprawę zgłaszam – pogroził palcem polityk, który startuje z miejsca nr 3.


Ewa Wolak nie schowała głowy w piasek i zabrała głos. – Ktoś z zewnątrz nielegalnie i z premedytacją niszczy wybrane banery. Jest to niedopuszczalne. Moje w ostatnich dniach też były niszczone. Taka publiczna dyskusja jest niewskazana. Wspólnie pracujemy na naszą listę – napisała w komentarzu.

Reklama


Jeden z jej, jak się domyślamy, współpracowników napisał też, że to wcale nie sprawka Ewy Wolak ani jej obozu, a kogoś innego. Stwierdził bowiem, że gdy wieszano plakaty kandydatki nr 1, to materiały wyborcze jej sojuszników były już zniszczone.


Na szczęście sprawa powinna się wyjaśnić, bo Magdalena Razik-Trziszka zapowiedziała, że zgłosi sprawę odpowiednim służbom, a te korzystając z monitoringu sprawdzą, kto stał za zniszczeniem jej (i nie tylko jej) plakatów.


- Oczywiście może się okazać, że zniszczene plakaty to nie sprawka Ewy Wolak, ale np. innego komitetu, który chce nas skłócić - kończy Magdalena Razik - Trziszka.


Marcin Torz

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości