Reklama

Marsz narodowców we Wrocławiu. Policja zatrzymała jednego z uczestników [ZDJĘCIA]

11/11/2024 16:45

Związany ze środowiskami narodowców Marsz Polaków przeszedł przez Wrocław. - Niektórzy nie potrafią przyjąć do wiadomości, że to Polak w Polsce powinien być gospodarzem - pisał na Facebooku jego główny organizator. A na trasie marszu na przemian rozlegała się Rota i okrzyki "je***ć Ukraińca hej, hej", "Wołyń, Wołyń pamietamy" czy "raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę". Według szacunków policji, w marszu wzięło udział mniej niż 3 tys. osób. To mniej niż w poprzednich latach. Zatrzymano jedną osobę. 

MARSZ 11 LISTOPADA WE WROCŁAWIU - KLIKNIJ I ZOBACZ ZDJĘCIA


Marsz narodowców podobnie jak w ostatnich latach przed godz. 17 ruszył spod dworca Wrocław Główny. Jego uczestnicy przeszli przez ul. Kołłątaja, pl. Dominikański, pl. Społeczny, Most Pokoju i Wyszyńskiego na plac Katedralny na Ostrowie Tumskim. 


- Witamy na marszu prawdziwych, mądrych Polaków, a ci, którzy byli na porannym wydarzeniu, na radosnej paradzie - będą zaraz tańcować na rynku na koncercie Enej! To plucie Polakom w twarz - można było usłyszeć przez głośniki na początek demonstracji. Gdy demonstracja ruszyła, z ust jej uczestników rozległy się okrzyki "je***ć Ukraińca hej, hej" oraz "je***ć UPA i banderę" czy "Wołyń, Wołyń pamietamy".

Reklama

Podczas marszu zatrzymano jedną osobę. - Niestety, pomimo wyraźnie określonego w przepisach zakazu używania środków pirotechnicznych w trakcie zgromadzenia, zatrzymano jednego z uczestników, który rzucał petardy, będąc wśród innych osób. Chwilę później okazało się też, że posiadał środki odurzające - przekazał Łukasz Dutkowiak z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.


MARSZ 11 LISTOPADA WE WROCŁAWIU - KLIKNIJ I ZOBACZ ZDJĘCIA



Marszowi narodowców co roku towarzyszy nerwowa atmosfera. Przed dwoma laty tuż przed demonstracją policja zatrzymała jej organizatora, byłego księdza Jacka Międlara. Powołała się na "bieżące ustalenia i informacje o mogących wystąpić zagrożeniach" oraz "bezpośrednie zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzkiego, a także dla mienia".

Reklama

Zobacz także: Radosna Parada Niepodległości we Wrocławiu - zdjęcia i filmy


W tym roku Międlar formalnie marszu nie organizuje. Jego miejsce zajęła fundacja Polak w Polsce Gospodarzem, kierowana przez Roberta Piskorskiego. "To wróg Żydów, Ukraińców i telefonii 5G" - napisała o nim Gazeta Wyborcza. "Nigdy nie mówiłem że nie lubię żyd.... czy ukrainców, zresztą to nie zupa pomidorowa, faktem jest że nie toleruje banderowców czy chazarów bo według mnie to oni są złem naszego pięknego świata" - odpisał Piskorski na Facebooku (pisowania oryginalna). 

Reklama

Piskorski na Zrzutce zorganizował publiczną zbiórkę na "profesjonalną fotorelację i montaż filmu, paliwo, zakupienie flag państwowych, zakupienie wody dla uczestników Marszu, opłacenie noclegów, wyżywienia dla prelegentów". Z potrzebnych 5000 złotych udało sie zebrać 1240. - Jestem zaniepokojony faktem że, na uratowanego pieska nazbierano 60 tysięcy w trzy dni. A my mamy problem z 5 tys na marsz Polaków - denerwował się na Facebooku Robert Piskorski.


 




 


s,łw,g

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości