Polder Oława-Lipki może uratować przed powodzią i Oławę, i Wrocław. Wciąż wpływa do niego duża część wody z Odry. Zalane są już drogi z Oława do Jelcza-Laskowic i z Oławy do Bystrzycy. Odcięte od świata są dwie miejscowości - Stary Otok i Stary Górnik. Mieszka w nich łącznie około 350 osób. Większość została w domach.
Zabudowania w Starym Otoku i Starym Górniku nie są na razie zalane. Lokalne służby na bieżąco patrolują teren z drona. Na razie nie ma informacji o przymusowej ewakuacji, choć policja już dwa dni temu wezwała mieszkańców do opuszczenia domów. - Mieszkańcy Starego Otoku rozważają ewakuację - przekazał przed godz. 12 Urząd Gminy w Oławie.
Zobacz także: Fala powodziowa w Oławie. Zdjęcia z lotu ptaka
WAŻNE: Powódź 2024: relacja na żywo, ważne komunikaty
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze