Szary, smutny „korpokloc”, „trumna”, a nawet „sarkofag partycypacji” – takimi określeniami aktywiści określili projekt budynku, który ma powstać na Wyspie Słodowej. Działacze WS7 pojawili się w czwartek na sesji rady miejskiej, by zaprotestować przeciwko budowie obiektu.
Aktywiści ze stowarzyszenia Wyspa Słodowa 7 w czwartek rano złożyli do prezydenta petycję z 1,5 tys. podpisów mieszkańców, którzy sprzeciwiają się budowie nowego obiektu. – Inwestor chce postawić na Wyspie Słodowej bardzo smutny, szary i nieszanujący zabytkowego otoczenia wyspy, ani klimatu i charakteru biurowiec. Jako wrocławianie sprzeciwiamy się tej inwestycji – mówi Piotr Spigiel.
Aktywiści przypominają, że podczas ponad 3-letnich konsultacji, ich uczestnicy jasno dawali do zrozumienia, że nie chcą budynku w takim kształcie. – Inwestor, dostając prawa do użytkowania wieczystego tego terenu, zobowiązał się do tego, żeby ten budynek uwzględniał głosy obywateli i żeby budynek miał prospołeczny, otwarty charakter. W zaproponowanym przez inwestora projekcie w ogóle tego nie ma – tłumaczy Spigiel.
Piotr Spigiel i Mateusz Stańczyk , by poinformować o swoim niezadowoleniu przyszli na ostatnią w tej kadencji sesję rady miejskiej z transparentem „Ratujmy Wyspę”.
O tym, jak ma zostać przebudowana kamienica na Wyspie Słodowej, można przeczytać tutaj.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze