Reklama

Sympatycy Rybaka pikietowali pod sądem. „Odradzałem mu palenie tej kukły” [WIDEO, ZDJĘCIA]

17/11/2017 15:57

W piątek po południu przed wrocławskim sądem odbył się protest w związku z zamianą kary dozoru elektronicznego na bezwzględne więzienie dla skazanego za spalenie kukły Żyda Piotra Rybaka. Przed wrocławskim sądem zebrała się niewielka grupa przyjaciół i sympatyków wrocławskiego działacza środowisk nacjonalistycznych, która nie zgadza się z umieszczeniem go w zakładzie karnym i przekonywała, że kukła nie symbolizowała narodu żydowskiego, a  Georgea Sorosa.

Jarosław Bogusławski, były kandydat na prezydenta Wrocławia, który zorganizował piątkową pikietę, przekonywał, że bardzo dobrze zna Piotra Rybaka i zapewniał, że według jego wiedzy skazany nie jest rasistą. – Ta kukła przedstawiała konkretną osobę, finansistę Georgea Sorosa – przekonywał. Bogusławski mówił też, że nie widzi powodów, dla których kara dla Rybaka miałaby zostać zamieniona z dozoru elektronicznego na bezwzględne więzienie. – W postanowieniu sądu nie ma nic prawdziwego, Piotr Rybak nie złamał żadnych norm prawnych. On tylko uczestniczył w marszu patriotycznym – zaznaczał .


Podczas manifestacji działacz zdradził, że jeszcze przed anty-islamską manifestacją, na której spłonęła kukła, odradzał swojemu przyjacielowi, jak to nazwał „taki performance”. –  Wiedziałem, że przez wrogie Polsce media i organizacje zostanie to uznane za oznakę szowinizmu i rasizmu, chociaż nie miało to nic wspólnego z tymi zjawiskami – mówił Bogusławski .

Reklama

Podczas manifestacji krytyka nie ominęła nie tylko polskiego wymiaru sądownictwa, ale też mediów oraz władz Wrocławia na czele z Rafałem Dutkiewiczem . – To te środowiska robią nagonkę na nas, na Polaków – mówił organizator protestu.



Przypomnijmy, że Piotr Rybak został skazany przez wrocławski sąd za spalenie kukły Żyda. Sam Rybak od początku utrzymywał, że nie miała ona symbolizować narodu żydowskiego, a Georgea Sorosa . W takie tłumaczenie nie uwierzył sąd pierwszej ani drugiej instancji, który wydał wyrok trzech miesięcy pozbawienia wolności. Później karę bezwzględnego więzienia zamieniono na dozór elektroniczny. W ubiegłą środę sąd cofnął tę decyzję, a wieczorem w domu Rybaka zjawiła się policja, która przetransportowała go do aresztu.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości