W piątek po południu przed wrocławskim sądem odbył się protest w związku z zamianą kary dozoru elektronicznego na bezwzględne więzienie dla skazanego za spalenie kukły Żyda Piotra Rybaka. Przed wrocławskim sądem zebrała się niewielka grupa przyjaciół i sympatyków wrocławskiego działacza środowisk nacjonalistycznych, która nie zgadza się z umieszczeniem go w zakładzie karnym i przekonywała, że kukła nie symbolizowała narodu żydowskiego, a Georgea Sorosa.
Jarosław Bogusławski, były kandydat na prezydenta Wrocławia, który zorganizował piątkową pikietę, przekonywał, że bardzo dobrze zna Piotra Rybaka i zapewniał, że według jego wiedzy skazany nie jest rasistą. – Ta kukła przedstawiała konkretną osobę, finansistę Georgea Sorosa – przekonywał. Bogusławski mówił też, że nie widzi powodów, dla których kara dla Rybaka miałaby zostać zamieniona z dozoru elektronicznego na bezwzględne więzienie. – W postanowieniu sądu nie ma nic prawdziwego, Piotr Rybak nie złamał żadnych norm prawnych. On tylko uczestniczył w marszu patriotycznym – zaznaczał .
Podczas manifestacji działacz zdradził, że jeszcze przed anty-islamską manifestacją, na której spłonęła kukła, odradzał swojemu przyjacielowi, jak to nazwał „taki performance”. – Wiedziałem, że przez wrogie Polsce media i organizacje zostanie to uznane za oznakę szowinizmu i rasizmu, chociaż nie miało to nic wspólnego z tymi zjawiskami – mówił Bogusławski .
Podczas manifestacji krytyka nie ominęła nie tylko polskiego wymiaru sądownictwa, ale też mediów oraz władz Wrocławia na czele z Rafałem Dutkiewiczem . – To te środowiska robią nagonkę na nas, na Polaków – mówił organizator protestu.
Przypomnijmy, że Piotr Rybak został skazany przez wrocławski sąd za spalenie kukły Żyda. Sam Rybak od początku utrzymywał, że nie miała ona symbolizować narodu żydowskiego, a Georgea Sorosa . W takie tłumaczenie nie uwierzył sąd pierwszej ani drugiej instancji, który wydał wyrok trzech miesięcy pozbawienia wolności. Później karę bezwzględnego więzienia zamieniono na dozór elektroniczny. W ubiegłą środę sąd cofnął tę decyzję, a wieczorem w domu Rybaka zjawiła się policja, która przetransportowała go do aresztu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze