Na dachu jednego z budynków znajdującego się przy ulicy Powstańców Śląskich znaleziono cztery martwe jeże. Najprawdopodbniej ktoś zabija je w niezwykle brutalny sposób - zrzucając je z innego, wyższego bloku mieszkalnego. Stowarzyszenie Ochrony Zwierząt Ekostraż zgłosiło sprawę do prokuratury.
Na dachu budynku znajdują się szczątki czterech zwierząt. Jak ustalili przedstawiciele Ekostraży, ktoś zabija jeży w bardzo okrutny sposób - zrzucając je z wyższych kondygnacji stojącego obok galeriowca. Członkowie Stowarzyszenia przekonują, że to wina człowieka, a udział innych zwierząt w tym przypadku jest wykluczony.
- Nie mamy we Wrocławiu ptaków, które mogłyby podnieść około kilogramowego jeża i go zrzucić z takiej wysokości. Możemy również wykluczyć, że to zrobiła kuna, bo budynek jest oszklony - mówi Dominika Weber z Ekostraży. - Poza tym to były cztery jeże w różnym odstępie czasowym. Zgłosiliśmy sprawę do prokuratury i na policję. Funkcjonariusze powinni zabezpieczyć zwłoki i poddać je sekcji zwłok, by ustalić, co było przyczyną śmierci zwierząt - tłumaczy.
- Jeśli ktoś ma informacje, które pomogłyby ustalić sprawcę, prosimy o kontakt - dodaje Dominika Weber.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze