Jerzy Michalak i działacze Bezpartyjnego Ruchu Obywatelskiego w czwartek, przed ostatnią w tej kadencji sesją rady miejskiej, przedstawili pakiet zmian w planowaniu przestrzennym. Zgodnie z pomysłem proces ma zostać uproszczony i bardziej przejrzysty dla mieszkańców, za co Michalak krytykuje obecne władze miasta. Komitet odniósł się też do punktów, które znalazły się w programie ostatniej sesji.
– Proces planowania w chwili obecnej jest niejasny, zagmatwany, nie wiadomo gdzie znajduje się moment decyzyjny. Wrocław nie udostępnia też protokołów z Kolegiów Prezydenckich. Trzeba to zmienić. Wzmocnimy współpracę w tym zakresie z Radami Osiedli i mieszkańcami. Przygotujemy również Standardy Urbanistyczne dla Wrocławia – zapowiedział Jerzy Michalak, kandydat na prezydenta.
Działacze BRO zauważają, że w materiałach sesyjnych dla mieszkańców powinno znaleźć się w krótkie streszczenie z najważniejszych ustaleń planu w formie 2-3 zdań w języku niespecjalistycznym oraz prezentacja zawierająca np. wizualizacje zapisów planistycznych. – Wtedy łatwiej będzie się rozeznać, co i jak w sąsiedztwie się zmieni – tłumaczy Aleksander Obłąk, kandydat do rady miejskiej.
Działacze Bezpartyjnego Ruchu Obywatelskiego zwrócili uwagę na to, że podczas ostatniej sesji rady miejskiej procedowane są uchwały, które ich zdaniem wymagały dłuższych konsultacji. – To dziwne, że tuż przed wyborami prezydent i radni rady miejskiej chcą przegłosować uchwały dotyczące tak wielu planów zagospodarowania, w tak szybkim tempie. Decyzje tak ważne dla mieszkańców powinny być podejmowane w sposób bardziej rozważny. Mamy nadzieję, że zostanie to przemyślane jeszcze raz, bo najwyższy czas skończyć z tzw. Planowaniem po wrocławsku – mówi Sławomir Czerwiński z BRO.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze