W Narodowym Forum Muzyki odbyło się pierwsze polskie publiczne spotkanie Olgi Tokarczuk z czytelnikami po przyznaniu pisarce Nagrody Nobla. Zainteresowanie spotkaniem z polską noblistką było tak duże, że organizatorzy wprowadzili bezpłatne wejściówki, które zostały rozdane w mgnieniu oka.
Przypomnijmy, że związana z Wrocławiem pisarka Olga Tokarczuk została wyróżniona przez Akademię Szwedzką Literackim Noblem. Honorową Obywatelkę Wrocławia nagrodzono za książkę „Bieguni”. Oprócz niej literackiej Nobla otrzymał też austriacki pisarz Peter Handke.
Niedzielne spotkanie z Olgą Tokarczuk, pisarką, mieszkanką naszego miasta i Honorową Obywatelką Wrocławia prowadziła Katarzyna Kantner – autorka książki „Jak działać za pomocą słów? Proza Olgi Tokarczuk jako dyskurs krytyczny”. Dystrybucja wejściówek na spotkanie z Tokarczuk rozpoczęła się w czwartek. Na placu Wolności, przed NFM od rana ustawiała się spora kolejka chętnych. Wszystkie bilety zostały rozdane w ciągu zaledwie kilkudziesięciu minut. Osoby, które nie załapały się na wejściówkę do NFM mogły śledzić przebieg spotkania na specjalnym telebimie, który został ustawiony na pl. Wolności.
W niedzielnym spotkaniu brali udział m.in. prezydent Wrocławia Jacek Sutryk i marszałek województwa dolnośląskiego Cezary Przybylski, a także sekretarz Wisławy Szymborskiej Michał Rusinek , który podarował nowej polskiej Nobliscte, figurkę kota, którą miała w swoim mieszkaniu laureatka tej samej nagrody z 1996 roku
Podczas spotkania z wrocławianami Olga Tokarczuk zdradziła, że o tym, że otrzymała Nagrodę Nobla dowiedziała telefonicznie się jadąc z mężem autostrada między Poczdamem a Bielefeld w Niemczech. – Musieliśmy się zatrzymać na parkingu. Oszołomieni zupełnie skakaliśmy i ściskaliśmy się – wspominała.
Pisarka mówiła też, że w dzieciństwie ojciec stawiał jej za wzór Marię Curie-Skłodowską, która jej zdaniem wciąż może być wzorem dla kobiet. Tokarczuk musiała zmierzyć się też z pytaniem, czy nie obawia się, że po otrzymaniu Nagrody Nobla będzie traktowana, jako autorytet i część społeczeństwa będzie oczekiwała, że zajmie stanowisko w ważnych społecznie sprawach. – Będę robiła wszystko, żeby pozostać przy pisaniu i nie wdawać się w proste komunikaty, które najczęściej są niezrozumiałe, albo zrozumiałe na opak – tłumaczyła.
Prezydent Jacek Sutryk , który bierze udział w spotkaniu podkreślał przed wejściem na salę, że w twórczość Olgi Tokarczuk ma pewien "walor proroczy". – O wyzwaniach klimatycznych ona już mówiła 10 lat temu – mówił dodając, że liczy na to, że wątki społeczne nadal będą pojawiały się w książkach Noblistki. – Olga jest niezwykle skromną osobą i to dodaje jej tego szczególnego uroku. To też wyszło, kiedy przygotowaliśmy to wydarzenie, które z jednej strony mam być wielkim wydarzeniem, ale ta wielkość ma być w nas, ma być w środku. Ja myślę, że Olga taką osobą pozostanie, ona nie chce by żadnym wieszczem, jak wczoraj pomyślała, ale z całą pewnością powinna być dla nas drogowskazem, a my powinniśmy się wczytywać, w to co ona próbuje nam powiedzieć – powiedział tuż przed spotkaniem prezydent.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze