Mimo apeli, ostrzeżeń, a nawet w końcu wysokich mandatów wrocławianie nadal palą w piecach odpadami, generując smog. Tylko w poniedziałek kary za spalanie śmieci powietrza dostało trzech kolejnych mieszkańców Wrocławia.
W poniedziałkowy poranek wrocławscy strażnicy miejscy otrzymali informację, że z komina jednego z domów przy ulicy Tarnobrzeskiej wydobywają się kłęby ciemnego dymu. Skierowany na miejsce patrol ustalił, że mieszkaniec, jako „rozpałki” użył śmieci.
Chwilę później Ekopatrol odwiedził mieszkańca ulicy Mierniczej. Podczas kontroli okazało się, że ten do pieca wrzucił lakierowane i klejone elementy starych mebli. Niespełna godzinę później strażnicy po raz kolejny wyjmowali bloczek mandatowy, by ukarać mieszkańca ulicy Prądzyńskiego za spalanie płyt paździerzowych.
Przypomnijmy, że zgodnie z polskim prawem palenie w piecu odpadami jest wykroczeniem zagrożonym karą grzywny do 5000 złotych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze