Niebezpieczna sytuacja przy ul. Sienkiewicza. Mieszkaniec jednej z kamienic zapukał do sąsiadki i powiedział, że może jednym przyciskiem wysadzić budynek w powietrze. Kobieta od razu zadzwoniła na numer alarmowy 112.
Makabryczny żart, złośliwość czy problemy psychiczne? Nie wiadomo, co kierowało mieszkańcem bloku przy ul. Sienkiewicza 92, który przestraszył sąsiadów, mówiąc, że ma w mieszkaniu przycisk, którym może wywołać wybuch.
Zaalarmowane przez sąsiadkę służby sprawdziły budynek. Ewakuacja nie była konieczna, bo zestresowani mieszkańcy sami wyszli na zewnątrz. Na miejscu inwerweniowali strażacy i policjanci z psem tropiącym ładunki wybuchowe. Sprawdzili całą klatkę schodową, łącznie z poddaszem.
- W budynku nie znaleziono żadnych niebezpiecznych materiałów. Sprawę przejęła policja - informuje Mariusz Urbaniak, rzecznik wrocławskiej straży pożarnej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze