Wrocławski sąd zdecydował o warunkowym umorzeniu postępowania wobec młodego wrocławianina, który w grudniu ubiegłego roku pobił obywatela Arabii Saudyjskiej. Obaj mężczyźni spotkali się w środę na sali sądowej. Ofiara przyjęła przeprosiny od ówczesnego napastnika.
Do zdarzenia doszło pod koniec grudnia zeszłego roku w okolicy skrzyżowania ulic Reja i Skłodowskiej-Curie. W godzinach nocnych 23-letni wówczas Robert K. podszedł do ciemnoskórego obywatela Arabii Saudyjskiej, zwyzywał go, a następnie dwukrotnie uderzył pięścią w głowę, powalając na ziemię. Jak się okazało, podczas zatrzymania napastnik był pijany.
Siedząc na ławie oskarżonych, Robert K. sprawiał wrażenie spokojnego, skromnego, młodego człowieka. Mówił, że zajście, do którego doszło w grudniu ubiegłego roku, nie powinno mieć miejsca i przepraszał siedzącego po przeciwległej stronie Saudyjczyka. Obaj mężczyźni jeszcze przed ogłoszeniem wyroku podali sobie ręce.
Wrocławski Sąd Okręgowy w środę przychylił się do wniosku prokuratury o warunkowe umorzenie postępowania. Zgodę na takie załatwienie spawy wyraził też poszkodowany.
Sędzia Artur Kosmala tłumaczył decyzję o warunkowym umorzeniu tym, że oskarżony przyznał się do zarzuconego mu czynu, wyraził skruchę, a także nie był do tej pory karany i cieszył się bardzo dobrą opinią środowiskową. – Wszystkie te okoliczności pozwalają twierdzić, że to, co się stało było incydentem w życiu oskarżonego, a nie sposobem na życie – argumentował sędzia, dodając, że fakt popełnienia przestępstwa po spożyciu sporej ilości alkoholu tłumaczy zachowanie oskarżonego, ale go nie usprawiedliwia.
Warunkowe umorzenie postępowania oznacza, że sąd zawiesza sprawę na najbliższe 2 lata. Jeżeli w tym czasie oskarżony umyślnie popełniłby przestępstwo lub w sposób rażący będzie naruszał porządek prawny, to sąd będzie mógł wznowić postępowanie. Za pobicie na tle narodowościowym lub rasowym zgodnie z polskim prawem grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
Oskarżony został zobowiązany przez sąd do wypłacenia poszkodowanemu nawiązki w wysokości 500 zł oraz pokrycia kosztów sądowych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze