Bogdan Zdrojewski, były prezydent Wrocławia, odniósł się do bilbordów Jerzego Michalaka, na którym umieszczono jego nazwisko, i nazwisko Rafała Dutkiewicza. Europoseł poproszony o komentarz w tej sprawie powiedział, że – jego zdaniem – Michalak nie złamał prawa.
Jerzy Michalak wywiesił we Wrocławiu plakaty, na których widnieją nazwiska byłych prezydentów, a pod nimi hasło jego komitetu Idzie Nowe i następnie nazwisko samego Michalaka. Komitet Rafała Dutkiewicza, jak i sam urzędujący prezydent, oburzyli się z tego powodu, bo uznali, że Michalak wykorzystując nazwisko Dutkiewicza złamał prawo. Ich zdaniem Michalak zachował się nieprzyzwoicie, bo wprowadza w błąd wyborców, którzy mogą myśleć, że Rafał Dutkiewicz popiera go w wyborach. A tak nie jest, bo faworytem prezydenta jest Jacek Sutryk.
Ostatecznie skierowali sprawę do sądu, która zostanie rozpatrzona w trybie wyborczym. Jerzy Michalak zaznacza przy tym, że nie chodziło o powoływanie się na Dutkiewicza, tylko o to, że on – jak wygra wybory – zaoferuje inny styl rządzenia, niż poprzednicy.
Tymczasem do sprawy odniósł się Bogdan Zdrojewski. Poprosiliśmy byłego prezydenta o komentarz. Oto on: – Nie wydawałem zgody panu Michalakowi na użycie mojego nazwiska. Nie będę go jednak pozywał za ten czyn. Jest to lekkie nadużycie, ale także komplement. W jakimś sensie to uznanie dla mojego dorobku. Na plakacie nie ma informacji o moim wsparciu dla jego kandydatury, więc według mnie to nie złamanie prawa, jedynie ewentualnie dobrych obyczajów – tłumaczy Zdrojewski.
Wyrok w sprawie Michalaka poznamy już w przyszłym tygodniu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze