Nie pomogła kara więzienia, ani sądowy zakaz kontaktu. 34-latek z powiatu zgorzeleckiego znów stanął przed prokuratorem - tym razem grozi mu nawet 7,5 roku za kolejne naruszenia i groźby karalne. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu.
Śledztwo, które prowadzi Prokuratura Rejonowa w Bolesławcu, dotyczy naruszenia sądowego zakazu zbliżania się do byłej partnerki oraz kierowania wobec niej i jej obecnego partnera gróźb pozbawienia życia.
24 lipca 2025 roku Sąd Rejonowy w Bolesławcu skazał 34-latka za uporczywe nękanie pokrzywdzonej i jej partnera na 10 miesięcy pozbawienia wolności. Jednocześnie orzeczono zakaz zbliżania się i kontaktowania z nimi w jakiejkolwiek formie.
Zakaz ten był jednak łamany już podczas odbywania kary. Mężczyzna wysyłał do kobiety listy oraz wiadomości SMS, w których – jak ustalili śledczy – groził jej oraz jej partnerowi śmiercią.
Do eskalacji doszło 1 maja 2026 roku w Bolesławcu. Podejrzany, jadąc samochodem marki Audi, zażądał od kobiety, by wsiadła do jego auta. Gdy odmówiła, wjechał na chodnik, którym poruszali się pokrzywdzeni, a następnie zajechał im drogę. W trakcie zdarzenia ponownie groził im zabójstwem. Zachowanie mężczyzny wzbudziło – jak podkreślają śledczy – „uzasadnioną obawę spełnienia kierowanych gróźb”.
Po zatrzymaniu i doprowadzeniu do prokuratury usłyszał zarzuty z art. 190 §1 kodeksu karnego (groźby karalne) oraz art. 244 kk (naruszenie zakazu sądowego), w warunkach recydywy. Nie przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia.
Na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy w Bolesławcu zastosował wobec niego tymczasowy areszt na okres dwóch miesięcy. Jak przekazała rzecznik Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze Ewa Węglarowicz-Makowska, podejrzany był już wcześniej wielokrotnie karany.
Za zarzucane czyny grozi mu kara do 7 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze